• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kiedy poczujemy ruchy Maluszka ???

pytia pisze:
A macie czasem tak, że kopniaczki dzieciątka was zabolą? Bo mnie mój synuś ostatnio niestrudzenie kopał przez pół nocy, że potem cały dzień brzuch mnie bolał :)
Strasznie lubiłam głaskać brzuszek i te wszystkie wypychane przez dzieciaczka "górki", ale niestety gin zabroniła dotykać brzuszka, bo macica się wtedy jeszcze bardziej stawia :( Cóż, zostaje mi śpiewanie kołysanek.
mój mnie nieraz tak kopie po pęcherzu że wrzeszcę i jęczę z bólu a jak nóżkami odpycha się od wątroby to dopiero mam jazdy

o wpychaniu nózek na żoładek i żebra nie wspomnę chociaż kolanka pod pępkiem też czasem bolą

co do macania brzusia to kładę rękę nie głaszczę tylko trzymam bez ruchu brzusio też mi się spina ale tylko od czasu do czasu biorę NOSPĘ i magnez
 
reklama
A ja się trochę zaczynam niepokoić...dzidzia jest ułożona główką na dół i gin twierdził, że kopniaki pewnie czuję pod żebrami...ale ja tak wysoko wogóle nic nie czuję. dzidzia kotłuje się raczej w dolnych częściach, co najwyżej 10 cm nad pępkiem. mam nadzieję, że wszystko jest ok, ale czasem mnie dopadają jakieś zmory. wogóle to te ruchy są zawsze bardzo przyjemne.. tłumaczę to sobie tym, że jestem duża, dziecko ma dużo miejsca na szaleństwa i dlatego nic mnie przy tym nie boli..
 
a mnie juz od dlugiego czasu boli prawe zebro albo dokladniej pod zebrem,czuje jakbym miala siniaka wielkiego a juz nie wspomne o tym jak kichne albo zakaszle to KOP KOP KOP w zeberko ::)
 
kasianka! nie martw się, pewnie dzidzia bawi sie rączkami. Przecież nie każdy musi ciągle czuć kopniaki dziecka non stop. to chyba dobrze, że dziecko oszczędza Ci liczenia żeber... :) Jeszcze dwa miesiące i zdąży Cię skopać :) Głowa do góry i poproś dziecko o kopa (jednego) :)
 
Kasianka, mój synuś też jest ułożony główką na dół i też nie czuję kopniaczków pod żebrami, tylko raczej gdzieś z boku. Ale gin mówi, że wszystko jest oki. Po prostu albo boksuje rączkami, albo jest taki ruchliwy, że nóżki zmieniają ciągle położenie.
 
mój też ma główkę na dole z lewej strony plecy trochę wyżej po lewej stronie pupkę a po prawej stronie trzyma nóżi i odpycha się od wątroby czasem sięga do żeber i w okolice żołądka nie dużo wyżej pępka to zwykle kolanka wystawia
 
Ja też zaczęłam się zastanawiać co jest nie tak z moim Maleństwem. Dlaczego kopie mnie tylko pod pępkiem, albo gdzieś z boku. Ale widzę, że to nie tylko mnie dotyczy więc nie ma się czym martwić.
A dziś ZNOWU dzień szaleństw...tylko górki i doliny i jakieś "konary" wystające z brzucha.... ;D ;D ;D
 
No to pocieszyłyście mnie.. już sobie ubzdurałam że coś z tym mi nóżkami nie tak..
Kinga, ja wcale nie tęskinię za kopniakami w żebra :) nie czerpię przyjemności z bólu :) po prostu się niepokoję. w innych partiach brzucha nie narzekam na brak objawów ruchliwości,,,więc wszystko pewnie jest ok
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry