Ja zaczęłam od Tardyferonu właśnie, ale miałam po nim ostre sensacje żołądkowe, tzn. jednego dnia nic, następnego myślałam, że będę nocować w ubikacji. Dodatkowo moje wyniki się jeszcze pogarszały. Poprosiłam o zmianę leku i dostałam Ferrum lek do żucia (w rzeczywistości jest raczej do ssania, bo twardy jak landrynka, ale przynajmniej smak znośny - jak drops czekoladowy). Sensacje żołądkowe sie skończyły, a biorę go już z 4 miesiące.
Ale myślę, że każdy może reagować troszkę inaczej na poszczególne leki...