NataK
Mamusia Kubusia :-)))
u nas tez byl kiedys problem z usypianiem malego, woziłam go w wozku niestety, ale maly rosł i miejsca w wozie bylo coraz mniej.pewnego razu polozyłam go wiec do lozeczka, płakał, krzyczał( az się taił) i co tylko-wiec podchodziłam do niego po kilka razy, bralam na rece, a gdy juz sie uspokoil odkladalam do wyrka, powtarzałam czynnosc nieraz po kilka razy, ale sa efekty :-) od kilku miesiecy mały zasypia sam, baaaa cieszy się nawet kiedy jest pora na spanko, kładę go do łozeczka, on sobie bierze do dziubka rozek kocyka do ciumkania i zasypia bez problemow. i powiem wam, ze to dla mnie ogormna ulga, choc boje toczylismy przez dobry tydzien zanim się nauczył, ale myslę, ze warto było ;-)


. Generalnie to zasypia przewaznie w łóżeczku - ale przy butli. Ale ostatnio śpi z nami, bo boję sie go w łóżeczku zostawiać w takim stanie. A taki stan trwa już chyba z miesiąc, więc troszkę to już trwa...
:-):-), super, 