Luxik
:)
My ogolnie nie mamy zadnych problemow z zasypianiem i spaniem wogole, ale to co teraz maly wyprawia to szok, teraz jeszcze nie spi,gapi sie tymi wielkimi oczkami ,ciamka i wzdycha,i co zauwazylam drapie mocno materac, obydwiema lapkami, jakby go cos bolalo,zaraz mu dam paracetamol , to ostatnia deska ratunku, jesli pomoze to znaczy ze go boli.
i śpi z nami, zasypia też na łóżku. Ma w sobie tyle energii, że muszę ją na siłę czasami jak bardzo marudzi albo pada jak przecinak sama. Poza tym psioczę na pogodę bo ani wyjść tylko siedzimy w tym mieszkaniu
a ja to leżę sobie myślę. Złaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
ale i tak niektóre z Was mają pewnie gorzej. Oduczam cycka jak narazie jest dobrze, ale kosztem smoczka, nie chce o nim zapomnieć. Przyjdzie i na niego kolej hehehh