ewamat
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
Ostatnio właśnie się śmialiśmy z moim małżonkiem, ze nasze uczucie jest teraz dużo dojrzalsze. Kochamy się nawet, gdy mamy ochotę tę drugą osobę przekręcić przez maszynkę. A jesteśmy małżeństwem już 14,5 roku.
Myślę, że najtrudniejszy okres w małżeństwie to pierwsze lata. Potem już dokładnie wiemy dlaczego jesteśmy z tą drugą osoba. Sprawdzamy się w różnych sytuacjach. Podziwiamy swoje zalety i próbujemy polubić wady. Trudno mówić o zauroczeniu po takim okresie. Więc to musi być miłość.
Gratulacje dziewczyny dla Was i Waszych mężów.
Myślę, że najtrudniejszy okres w małżeństwie to pierwsze lata. Potem już dokładnie wiemy dlaczego jesteśmy z tą drugą osoba. Sprawdzamy się w różnych sytuacjach. Podziwiamy swoje zalety i próbujemy polubić wady. Trudno mówić o zauroczeniu po takim okresie. Więc to musi być miłość.Gratulacje dziewczyny dla Was i Waszych mężów.

.Wiedzialam od razu,ze to ten facet.Wczesniej 3-4 mieisace i zostawiałam chłopakow,bo pozwolili wejsc sobie na glowe
.On byl pierwszym,ktory nie dal
.Jak wychodizlam za maz mialam 19 lat,byłam super szczesliwa.Moi rodzice kupili mi dom jak bylam w 3 LO i bardzo chceilismy w nim zamieszkac
.Teraz juz sie dotarlismy i mamy do siebie duze zaufanie
