Joasiek
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
A mój dziś wpadł "na główkę" do wanny
Czyścił coś nad nią nachylony, Milenka poddreptała prosto pod jego nogi, zachwiał się i nie chcąc jej przygnieść, wpadł głową prawie cały do wanny nie przytrzymując się niczego rekami.
Nie macie pojęcia jak to komicznie wyglądało, ale z drugiej strony też nieźle się wystraszyłam bo byłam przy tym.... on jak kłoda, jakby spracił przytomność, a Milenka skotłowana w jego nogach.
Na szczęście nikomu nic się nie stało
Czyścił coś nad nią nachylony, Milenka poddreptała prosto pod jego nogi, zachwiał się i nie chcąc jej przygnieść, wpadł głową prawie cały do wanny nie przytrzymując się niczego rekami.Nie macie pojęcia jak to komicznie wyglądało, ale z drugiej strony też nieźle się wystraszyłam bo byłam przy tym.... on jak kłoda, jakby spracił przytomność, a Milenka skotłowana w jego nogach.
Na szczęście nikomu nic się nie stało

;-)
Już nie wiem jak mam do niego dotrzeć... grrr... dlaczego faceci są tacy ambitni..


W sobotni wieczór...
.Moj duzo gada,mniej robi