reklama

Kochani Tatusiowie

U nas coraz lepiej, powoli, ale lepiej...może to ta pogoda, a może ostre zagranie - moje zresztą...nie wiem, ale zaczęliśmy rozmawiać i .....tyle...zobaczymy czy tylko na deklaracjach i chęciach sie nie skończy:tak::tak::blink::blink:
 
reklama
No mysia super.Nam wiosna też sie udziela;-)
Mąż nadal na zwolnieniu.Dziś chyba sciąganie szwów,ale nie wiadomo,bo rana jeszcze sączy....Do pracy już i tak poszedł mimo zwolnienia,ale tylko zlecenie pykał.:tak:
 
Moj Łukasz od 2 dni wstaje wczesnie rano, przebiera Zosie, robi jej mleczko, schodzi z nią na dól na śniadanko gdy ja w tym monecie smacznie śpie, przychodzi z nią na góre, kladzie do lozeczka daje jej zabawki zeby sie zajela i cichutko wychodi do pracy...:szok:i tak juz 2 dzien moge sobie pospać...:szok::szok:
zadziwiające
 
reklama
Ja ze swojego też ostatnio jestem zadowolona, w nocy wstaje, żeby zrobić małej mleczko i jak wstawała o 5-6 to się z nią bawił, a ja mogłam pospać:tak:. No, ale chyba nie do końca robi to bezinteresownie, wygrał tygodniowa wycieczkę do Tajlandii (jedzie za tydzień i wraca przed majówką), może obawiał się, że go nie będę chciała puścić:baffled:No, ale jakbym mogła, nie po to tak przez cały rok zapiep....ał, żebym miała teraz kręcić nosem;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry