reklama

Kochany mężuś

HA ha Kachna ja tyż sama składałam bo doczekać sie nie mogłam :P :P


proszę oto moj mąż w niecodziennej czynności
nie powiem jakich słów użył jak mu te foty robiłam :P ;D ;D


 
reklama
Karolla co Ty chcesz, dzielnie zamontował co trzeba :)

no to ja w końcu muszę pochwalić mojego ...

otóż przez okrągły rok nie mieliśmy zamontowanej zasuwki do kibelka, no i wiadomo jak się siedziało na "tronie" to nie było zbyt komfortowo i parę razy się zdarzyło że się weszło do zajętej łazienki ::) ale oto wczoraj mój małż wziął wiertarę, skrzynkę z narzędziami i dorobił ;) hihi, teraz muszę go wyprosić o przybicie obrazków do ściany... normalnie sama bym to zrobiła, ale nie chcę trafić w kable elektryczne... :laugh:
 
misia_q pisze:
Karolla co Ty chcesz, dzielnie zamontował co trzeba :)

hihi, teraz muszę go wyprosić o przybicie obrazków do ściany... normalnie sama bym to zrobiła, ale nie chcę trafić w kable elektryczne...  :laugh:

Brawo dla Tomka!!!!

Brawo dla Kuby!!!

Misia,
2 lata temu, jak sie wprowadzilismy to robilismy dla paru znajmonych sylwka. I se ubzduralam, ze lusterka, takie male z Ikei maja wisiec zanim goscie przyjda. I tak celowalam, ze prosto w rurke z ciepla woda ucelowalismy. Tak zamotalam meza, ze zapomnial, ze tam ida rurki. Dodam, ze rureczka jest grubosci palca wskazujacego, a my w sam srodeczek:) Woda sie lala, ja ryczalam, wiec ostroznie z tym wierceniem:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry