A tak chwalilam wczesniej moje kochanie ;-( A nam tez jest potrzebna powazna rozmowa. lacze sie z Magduska w bolu, bo u nas teraz podobnie ;-(
W nocy wstaje tylko ja (on nawet nie slyszy, ze mala wyje, a spimy w jednympokoju wszyscy). W dzien jestesmy praktycznie same (a mala nie spi raczej w dzien, dzisiaj jakos wyjatkowo).
Jak mu ja daje czasami (sam sie nie beirze prawie wlace za to), to ona u niego wyje, bo mu sie nic z nia robic nie chce (wydaje mu sie, ze jak dziecko kolo niego lezy a on ja smyra po pleckach to wystarczy)...
Ta metoda nie mam sie czasami kiedy wykapac ;-(
No nie powiem... bylabym niesprawiedliwa .. chodzi do sklepu, sprzata troche i zmywa gary ...
No i niby chce, ale mu nie wychodzi...
Ja mam wrazenie, ze to przez zazdrosc... ale nie chodzi o to, ze ja mam dla niego mniej czasu, tylko, ze mala woli mnie... Ale jak ma nie wolec, skoro najczesciej jestesmy same i praktycznmie tylko ja sie nia zajmuje?? Kiedy ma poznac, ze u tatusia jest super??