He, he Gosik, juz po szkolnym Dniu Matki, już upieczone i zjedzone. Jutro pieke dla swojej rodziny( mama i teściowa).Co im kupić, co im kupić??? Musza być takie same prezenty, żeby nie zazdrościły jedna drugiej. Matki i teściowe są jak dzieci... ;D
Kwiat w doniczce? Gustowna filiżanka? Ręcznik? Papucie?
Żużaczku, a jak z apetytem u Witonia?
Mój uwielbia bobovitowe deserki, ale zupek nie chce. Dzis wypil butke kaszki na kozim mleczku..teraz spi.
Czytałam Łukjanienkę.Patrol Nocny, może być. Choc to nie Bułhakow. :laugh:
Zaczęłam Mroczną wieże Kinga ale mnie odrzuciło. Nie mój gust, totalna obscena...I to ma być saga fantasy...Ble.
Pocieszłam się Bozym Narodzeniem Herkulesa Poirot.
W maju, hi hi.
A pokątnych kwiatków i laurek już dostałam. Moje dzieciaki uprzedziły o parę dni owe święto mamowe.