reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
trzymajcie kciuki. piszę arykuł do BB. jak sie spodoba, to zatrudnia mnie na stałe. Tylko ja mam taki hm... specyficzny styl narracji rodem z chmielewskiej... nie wiem czy sie spodoba :(
 
reklama
Kalina, pisałaś kiedyś, że lubisz dźwięk wiolonczeli. A wiesz, że moja mama jest wiolonczelistką? :) Od najmłodszych lat towarzyszył mi dźwięk wiolonczeli, bo mama ćwiczyła. I tak samo mojemu dziecku będzie towarzyszył dźwięk skrzypiec. Już towarzyszy, od pierwszych dni kiedy tylko zaczęło słyszeć :)
 
Spoko Żużak trzymamy kciuki :) Własnie się zastanawiałam, czym Ty taka zajęta, że do dyskusji się nie włączasz :)
Wklej nam ten artykuł to Ci powiemy czy nam się podoba :)
 
Ja w domu lubią pastele,miękkie tkaniny, ciepłe wykładziny, naturalne drewno.
W ogrodzie kwitnące jabłonie, stare dęby, konwalie, stokrotki, bratki i fiołki, stare studnie, drewniane płoty.

Nie cierpię w mieszkaniu tapet, bieli na ścianach, serwetek, chromu, trofeów myśliwskich (okropność), zasuszonych i sztucznych kwiatów, durnostojów co tylko do wycierania kurzu służą i generalnie przeładowania bo się w takich miejscach duszę.
W ogrodzie nie lubię alejek "pod linijkę", trawki jak od fryzjera, polbruku, malowanych farbą kamieni, wszelkich koszmarków ogrodowych typu krasnal :)
 
Trzymam kciuki, literatko.
;)
Gosik, lubie wiolonczelę...okropnie lubie. Mam duzo nagrań Jacqueline du Pre, koncerty Haydna i Boccheriniego z London Symphony Orchestra...Moje ulubione to koncert nr 2 D dur, zwłaszcza Adagio...

Ja w ogole słucham prawie tylko powaznej , Haendla najwięcej, chor Monteverdi i angielscy soliści barokosi John Eliot Gardiner...
Popatrzę teraz na swoja półke i powiem ci co mam na dzis wybrane;
uf, mam: Mozart koncert klarnet k.622 i Cesaria Evora. ;D
Ze skrzypiec lubię Gila Shahama i Menuhina...Dvoraka koncerty na wiolonczele i skrzypce lubię...
Gosik. zazdroszcze ci, że umiesz na skrzypcach...
 
To ja patrzę z innej bajki jestem :) U mnie to tylko klasyka... ale rocka :)

Mam pomysła na nowe "lubię" "nie lubię" :)
Co lubicie, a czego nie w FACETACH :) I nie opisywać mi tu swoich idealnych mężów :) Wspomnienia mile widziane :D




'
 
Lubię; odprasowane koszule
zapach dobrej wody np swiss army
ujmującą uprzejmość
małomównośc
oczytanie
dobroć
abstynencję
miłość do dzieci
poczucie humoru
dżinsy
paski do spodni ze skory z metalową klamra
swetry byle nie w romby

umiejętnośc jazdy na wszystkim...poradzenia sob ie ze wszystkim...


Nie lubię; jak facet pije, i pali oczywiście, jak duzo je, jak jest gruby, jak dużo gada, jak opowiada durne lub grubawe dowcipy, jak jest szowinista lub seksista, jak jest gejem, jak się snobuje, nie lubie stylu spodnie w kroku, bejsbolowek, adidasow, biżuterii męskiej ( poza dobrym zegarkiem), jak siedzi przed telewizorem, jak sie nie kąpie, jak udaje mądrego, jak ma tłuste włosy... :laugh: :laugh: :laugh: :laugh:
 
No to ja prawie mogę się podpisać pod Twoimi gustami w tej sprawie Kalina :) Tylko co do zapach mogłabym wybrzydzać, bo tego akurat nie znam (chyba). Ja potwornie nie lubię jak facet ma babskie dłonie, takie rąsie bleeeeee Mam hopla na tym tle :) I jeszcze nie znoszę jak facet ma włosy na żel, a jak ma choć trochę jakiejś farby na głowie to wogóle odpadam. Takich prosto z solarium też nie trawię.
Po prostu lubię jak facet jest facet a nie jakieś grom wie co :)
 
reklama
Łapka mego męza i synka ;D ;D ;D

dlon2ys.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry