Wrócilam i naturalnie sprawdzilam Wasze Nędzne Wypociny. Co to jest? Napisane ledwie pól stronki...
Byam u zużaczka, a co, ale tylko pięć minut i tylko w przedpokoju. Żebyście nie myslay, że to zużaczek tak gościnny to powiem- teściowie w samochodzie.,spieszylismy sie straszsnie. odebraam Avony, dzis się odcellituję- pshaw, będe piekna, kupiam super bielizne, kasztanowy brąz, no no...
Jonatanowi cos charczy w piersi, rzęzi jak stary dziadek, poza tym zdrowy, bez gorączki, bez kataru...
Pozdrowionka i pisac mi tu. Co dzieci nie macie? O dzieciach mozna pisać i pisac! Moje średnie dzis oświadczylo z zadumą- pan Bóg to ma najwieksze podwórko, caly swiat....
Duże chodzi w slicznych sztruksach, takie piekne mu kupiam, ciemna zieleń, mięciutkie, drogie, az sie za nim oglądam...
Mae robi pa pa, w końcu sied nauczyo.
jeszcze raz żądam pisaniny.
Pa pa.