reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
JA TEZ CHODZE JAKAS ZACHRYPNIETA I MAM KATAREK ALE JESZCZE MNIE NIE POLOZYLO ;D
WIECIE CO MAM DO WAS PYTANKO ----> CZY NIE MA ZAGROZEN DO TEGO ZEBY SIE JESZCZE KOCHAC ???
JA OSOBISCIE SIE TROCHE OBAWIAM :( ( A WSTYDZE SIE O TO ZAPYTAC SWOJEGO GIN. :-[) A OSTATNIO MAZ DAL MI DO ZROZUMIENIA ZE WOGOLE O NIM ZAPOMNIALAM ::)
CO WY MYSLICIE O TYM ... MOZE WIECIE CZY WOLNO CZY TEZ JUZ NIE ???
 
reklama
Wiem na pewno, ze przy normalnej ciaży nie ma nigdy przeciwskazań co do sexu. Nawet na samej końcówce. Jakiekolwiek zakazy pojawiaja się przy zagrożeniu przedwczesnym porodem, ale ja jestem zdania, że kobieta sama wie, jak się czuje i jesli nie odczówa dyskomfortu, jesli nic jej nie przeszkadza, to jej organizm wie najlepiej czego chce ;)
 
Tuska ale z tego co wiem, to Ty masz ciąze zagrożona wcześniejszym porodem wiec chyba nie bardzo możesz sie sexić ... a lekarza sie nie wstydz zapytać :-) ja też pytałam... bo najpierw był zakaz...
 
nio tak mam zagrozona ciaze wczesniejszym porodem .... i jak narazie wogole nie mam ochoty na "baraszkowanie" ale tak mi sie meza szkoda robi ze oj :( biedny ----> tyle sie wycierpi heheheh ;D ale za to jak pozniej bedzie szanowac hahaha ;D
 
Wycierpi??? mąż???? Myśl o sobie Tuśka. Jak facet trochę pocierpi to mu na zdrowie wychodzi. I tak maja za dobrze w zyciu ;D
 
Oj dobrze maja dobrze - moj to nawet jak ja nazekam na los mowi - ze nie jego wina ze sie urodzilam kobieta:)  Ale z drugiej strony maja przechlapane. Nie wiedza jakie to wspaniale uczucie poczuc pierwszy kopniaczek w brzuchu. Jak to jest jak da sie komus zycie. Wiecie ja bym chyba nie chciala sie zamienic:) pomimo tego strasznego losu.

A zmieniajac temat - od wczoraj jestem glodna bezprzerwy. Normalnie nie wiem co sie dzieje. Staram sie jak moge ograniczac ale przerasta to moje mozliwosci. Juz wczoraj odkrylam ze nie mieszcze sie w spodnie ktore przed ciaza byly bardziej dopasowane. Troche wczesnie. No coz - mam nadzieje ze nie skoncze jak wieloryb.

No i jeszcze jedna sprawa. Bedac w pierwszej ciazy mialam robione usg na poczatku bardzo czesto z powodu plamien. Wiec widzialm na biezaco co dzieje sie z corcia. Teraz natomias przechodze katusze. Ostatnie usg bylo ze 4 tyg temu i boje sie czy oby z dzieckiem jest wszystko ok:( Pewnie zamartwiam sie niepotrzebnie. Pewnie to z powodu wyrzutow sumienia ze jak sie dowiedzialam o ciazy nie padlam z  zachwytu jak to bylo w przypadku 1 ciazy. I wogole pomimo tego iz jest piekna pogoda ja mam dola:(

Sry ze Was zanudzam ale mezowi nie dam rady ciagle sie uzalac bo pomysli ze oszalalam. Pozdrawiam Was serdecznie.
 
A wiesz Agak, ja bym się zamieniła. I to bez wahania. A co do brzuszka, to ja miałam tak samo, w pierwszej ciązy do 4-go miesiąca wchodzilam we wszystkie ciuchy, a teraz pod koniec drugiego zmienilam garderobę ;D
 
Czesc Dziewczyny .... oj tak mi ciezko dzis ze szok ... nie przesapana cala nocka - bylam taka wsciekla ze szok >:( juz niedlugo to wogole nie bede spac - a poza tym mam sporo sprztania a tak mi sie nie chce >:( oj
 
reklama
ja mieszkam teraz w bałaganie... od Świąt któreś z nas choruje i nikt nie sprząta... a teraz rozłożyliśmy sie całkiem ... porządki mogą poczekać...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry