reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Byłam wczoraj u lekarza i dowiedziałam się, że dziecko jest super ułożone do wyjścia i TO może nastąpić właściwie w każdej chwili i będzie ok ;D Najdłużej zostało mi jakieś 2-3 tygodnie.
 
Gosik, super. Dla mnie podwojnie, bo przydziemy do ciebie w odwiedzinki po porodzie. A co, zmobilizujemy sie i wszystkie z Biaegostoku wpadniemy. Daj znac kiedy nastapi godzina zero jakims np smsem typu" Rooooodzę!
:laugh:
Zużaczku ty jeszcze chyba w Bielsku, bo nie piszesz....
A reszta to co robi?
U mnie drzewo tna na podwórku pilą motorowa.....rozkosz...
 
Dala jest juz w domku. Jechala bardzo dzielnie, spokojnie zkłębuszkowała sie na moich kolanach i tylko wzdychała bo było jej niedobrze. Dwa razy troche zwymiotowała ale byla BARDZO dzielna. Zaraz po przyjeździe z podniesionym ogonkiem zwizytowała całe mieszkanie, napiła sie wody, pobawiła się z Witkiem i teraz śpi cała szczęśliwa...oczywiście w naszej sypialni :lol: a my zstanawiamy sie co pierwsze "oleje" ;D


napisze więcej jak ochłonę ::)
 
Witam z rana
Dalka wlasnie płacze nad miską - musi poczekać az rosołek sie wchłonie a głodna jak cholera. ;D
Spala jak zabita cała noc, sika tylko na gazety w korytarzu (przynajmnije na razie) z Witoniem bawi sie fantastycznie (przynajmniej na razie). jestem pelna optymizmu (przynajmniej na razie).

Nda Witka chcemy na roczek kupic srebrny smoczek-szkatułkę - na pukiej wlosków ktory mu zetne w pierwsze urdziny - potem bede mogła zobaczyc, jak mu sie kolor zmienił. ;D
a smoczek o - taki
https://www.allegro.pl/item116841511_baaardzo_duuuzy_srebrny_smoczek_szkatulka.html

zabawek ma tyle, ze nie bede mu kolejnej kupować. I tak od kogos dostanie.

No i byłam u kaliny. nasze Żuczki rozpełzały sie zawsze w przeciwległe strony swiata i cały czas musialysmy je łapac ;D
Ale i tak odpoczęłam. Naładowałam sie pozytywnymi wibracjami, poplakałam sobie jak kalina zagrala mi moją weselną piosenkę, popsiedziałysmy z dzieciaczkami przy oczu wodnym (starsi głuszyli rybki w wodzie - normalnie surwiwal miały te karaski)
Dostałam mega słój domowego dżemu z moreli. Na razie liżę słoik bo szkoda mi otwierac. Poczekaja na splin jesienny.
 
Żużak bardzo dzielna ta Wasza psiunia :) I jak narazie dobrze wychowana, może już tak zostanie :)
Czekamy na fotki :)
Kalina z tymi odwiedzinami Gosika, to świetny pomysł, ja się piszę na 100% :) Gosika o zdanie nie pytamy, bo nie ma tu nic do gadania ;D
 
Żużaczku dzieki za komplement. Liżesz słój! Dziewczyno, wcinajcie dżem, jak zjesz, dam ci drugi. Mam 46 słoików!
Ale w zamian za to- a co, jestem interesowna- bardzo prosze o rewanż. jak będziemy w Białym, wpadniemy do was i pooglądamy psa. ;D
Ja też sie podładowałam no i poznałam twoja teściowa. jest taka jak moja, mówie ci. Moja tez by przytjechała zobaczyc, kogo to ja odwiedzam, gdyby sytuacja była odwrotna. ;D
Ciekawe co o mnie pomyslała.... ::) U nas nie takie luksusy jak u niej w Bielsku...podwórko w stanie permamentnego rozkopania, zdechle z gorąca kwiatki i dom uroczo łypiĄcy nie podpitym balkonem. Ale nalezy jej sie buziak za ciasto, Takie pyszne , że moi chlopcy w pięc minut opędzlowali tego marcinka.
Minia z Gosikiem tylko termin ustalimy. I żeby sie nie szykowala- my jej naniesiemy żarcia, ja oferuje sloik moreli i szarlotke, prosze sie dopisywac do listy. Gosik i powiedz co chcesz w prezencie, zrób liste odwietkowych prezentow, które bys chciała...albo cos jednego dużego to zrobimy zrzutke pieniężną, kupisz sobie. ;D ;D ;D
Nie opędzisz sie od ciotek babyboomowych.
Dziś odpoczywam...taka burza u nas byłá, że skrzynka z pelargoniami runęła mi z tarasu z uchwytw...potrzaskało....jutro przesadze.
Za to deszcz super.
Na razie uciekam, pa.
 
Ale się cieszę! Przychodźcie, przychodźcie! ;D Sama chciałam to nieśmiało zaproponować :) Będę w szoku jak Was wszystkie nagle na żywo zobaczę :DKochane jesteście. Babyboomowe cioteczki...he,he,he! Zjem Kalinową szarlotkę! Niesamowite! Jakieś takie nierzeczywiste mi się to wydaje i ekscytujące :) No to mam motywację, żeby szybciej rodzić ;D
Jaka cudna dziś pogoda :) Odrazu mi lepiej. U mnie przemeblowanie w toku. Pozbyliśmy się komputera z sypialni na rzecz łóżeczka. Mój kochany wczoraj zaczął to przemeblowanie a dzisiaj stwierdził, że w niedzielę przecież nie będzie robił porządków i tym sposobem w domu panuje kompletny chaos. Co mój mąż kwituje ze stoickim spokojem stwierdzeniem, że chaos jest naturalnym stanem rzeczy i beztrosko czyta książę. Bosko ::) Dobrze, że udało mi wyegzekwować chociaż podłączenie komputera ;D Niedługo idziemy do mamy na obiadek :) Miłego dnia!
 
gosik nic nie zjesz, bo nie będziesz mogła, my ci zezremy wszystko. ;D ;D ;D ;D ;D a co, teraz nasza kolej ;D ;D ;D ;D ;D
 
reklama

:P

Buuuuuuu, ja chcę szarlotkę! Chyba nic w niej takiego strasznego nie ma, chyba że będę na szczególnej diecie. Ale póki co jestem optymistką. A poza tym Kalina jest tak zdolna, że na pewno umie taką szarlotkę bez wszystkiego, tylko z samej marchewki ;D albo z buraczków ;D
Ja w to wierzę :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry