E ta, nie radzisz. Radzisz, bo jakos zyjecie. A dżemik zrób sobie wedłu patentu Kaliny: jabłka obierz ze skórki, moga byc papierówki albo inne, pokrój na male kawałeczki, zasyp cukrem z cynamonem, wrzuc dwa trzy goździki( cukru do smaku, nie za duzo), pogotuj z 10 minut i juz. Na kanapeczki do herbaty...na szarlotke....Można imbiru podsypac....szczypte, nie więcej.
Ja ostatnio swojemu daję do zabawy fasolkę szparagowa, sadzam go przy misce, a on wywala i wklada, wywala i wklada....