reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dzień idealny na pogaduchy, co? Ja dziś nie robię obiadu, wczoraj też nie robiłam :D Ale zawsze jak nie robię to mam troche wyrzuty sumienia, nawet jeśli uprzedzam o tym W. No bo on taki zmęczony i głodny przychodzi ::) O matko jeszcze zaraz sie złamię i zacznę gotować. Chyba wyjdę na spacer, to mi dobrze zrobi. Trochę egoizmu to bardzo dobra sprawa ;D, ale i nad tym trzeba czasem poracować. Żużak, jak ja bym chciała mieć basen.............. ::) Żużak jeśli czujesz się źle w tym wszystkim to pomyśl co i jak chciałabyś i mogłabyś zmienić, np. powrót do pracy zawodowej chociaż w częściowo + niania( pomoc domowa). To żadna zbrodnia :)
 
reklama
Do tego mam sliwki w occie...jak byłam w ciąży, żarłam te sliwki strasznie...i wypijałam ocet z nich....i kiszone ogórki jadłam, i marynaty na okrąlo...
No i robie teraz cos takiego co sie nazywa czarna Joanna, ale to zwyły biszkopt, przekrojony na trzy i przelozony budyniowym kremem z pure z czarnej porzeczki. Aha, biszkopt kakaowy. Krem ma kolor jeżynowy i okrywa tez boki i wierzch torcika. Dekorujemy gałązka czarnej porzeczki. :laugh:
 
Syndrom pepowiny mija sam. Kiedys nie mogłam sie samotnie udac do światyni dumania nawet i siedzac na kibelku miałam przed soba buzie małego Boguchy. Potem mineło. Samo.

Pani Nogela ubiera sie tak jak ja bym tez chciała. Własciwie to mam nawet taka czarna kiecke - gwizdnełam teściowej bo kupiła za wąska i nie mogła nosic... ::) ::)

Kalina masz racje. Ja własciwie dobrze sie czuje w domku. I jakbym miała wybierac to bym chyba wybrała to co robie. denerwuje mnie tylko traktowanie mnie jak cos gorszego, no i to, ze teraz jestem taka uziemiona. Kupię na rynku pare kilo wisni, zrobie komfitury i poprawie sobie humor.
Gdzie moje słoiki?
 
Minia uziemiona bez kompa? ;D
Dziewczyny ja chyba zaloże wątek " Moje fascynacje" i będe wklejac zdjęcia ciuchow, zabawek,bizuterii, ladnych rzeczy dla dzieci i mamus i w ogole, żeby nie zasmiecac forum. Będziecie zaglądac i doklejac fotki, które was zafascynowaly, co?
czasem az chce sie komus pokazać, a nie wszystko pasuje na " wszystko dla domu" ;D
Taki smietnikowy watek trzeba zrobic, zeby i teksty, i wiersze, i zdjecia różnosci mialy swoje miejsce....
 
O, a u mnie odwrotnie. Ja uwielbiam jak moj jest w domu....moze dlatego, że my sie malo widzimy? Pierwsze trzy lata małżeństwa to jeździł tirem do Niemiec i po Polsce, potem pracowal na wyjazdach, głównie w warszawie...teraz to jestem szczęśliwa jak norka, bo choć na obiady go mam. No i nocuje w domu...jak jest niedziela i on siedzi w domu, to ja nie mogę się za nic wziąc, chodze za nim, przymilam sie, pijemy herbate co dwie godziny, slowem, strasznie namolna jestem.... ;D
Jedyne niesnaski mielismy na tle komputera, ale teraz każdy ma swoj laptop i chyba maile do siebie będziemy wysylać, bo on ma pracownie na górze a ja na dole siedze w salonie... ;D
Męzu, chodź na herbate...Żono, zrób kanapki... ;D
 
uwielbiam chwile w których mój mąż jest w domu. Zawsze na niego czekam.

Kalina, moze na sirpniówkch ten watek? zeby nie ganiac po całym BB??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry