reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Wspolczucie, Anetka.
Dom z ogrodem...prztyjedź za 10 lat. N razie malenki ten ogrod...7 lat najstarsze brzozy mają.
Ogród dla mnie musi byc wielki i stary, i cienisty, i lekko leśno-dziki, i pelen zakamarków do zabawy, drzew, na których można hustawke wieszac...no, przyjedź za 10 lat, mówie.
teraz krzatam sie i marzę o tych przyszlych latach...
 
reklama
Tym razem tatuś zrobił obiad ;D Jestem u rodziców, właśnie wrócił mąż i powiedział:"no to uródź już w końcu" . Czyli już mogę :D Aneta, ja od tego odpoczywania już wariuję. Nikt nie ma czasu a ja mam go nadmiar. Sprzątanie, gotowanie, chodzenie na spacery i do sklepu już mi bokiem wychodzi. Wyrwałabym sie gdzieś, ale nie bardzo mam taka mozliwość, bo nie mamy samochodu. Znajomi odwiedzają mnie w domu. Czekam ,czekam,czekam...zwariować można.  ::)
 
doczekasz się a jak już nastąpi ten moment że przyjdzie się jechac do szpitala pomyślisz że jeszcze tylu rzeczy nie zrobiłaś:) Ale pocieszę Ciebie że już bliżej niż dalej i za chwilkę będziesz tulic Maleństwo do piersi. Tak że czekaj bądź cierpliwa i odpoczywaj na zapas (chociaż chyba się nie da:D )Pozdrawiam i idę kąpac klucznika:)
 
Będe jeździł tak jak mama i brat!

zmianarozmiarudsc03234dj3.jpg
 
Moje małe śpi....
cichutko w domu....
nad pokoszonymi trawnikami gwiazdy, jak rój. Mnóstwo.
Z daleka umpa, umpa, dyskoteka pewnie, az tu basuja basy. Pozdrowionka dla nocnych marków....milego snu. Kalina idzie na randkę w piżamie. uwielbiam randki w piżamie, mam na niej napis " flirt". ;D
Do tego herbata z sokiem wisniowym i ciacho. P a pa. zużaczku daj zdjęcie Ciebie na koniu...w dzokejce albo amazonce... :D Agak pocaluj klucznicę. Gosik miłych ostatków z brzusiem. Pa.

pa.
 
A coż to za wietrzysko, zimnisko :) Mamy jechać do rodziców na działkę, gdzie mój ojciec- łowca przygód stawia chatkę z bali(nowa pasja) żeby obejrzeć jego małą, ekologiczna oczyszczalnię ścieków, nad którą właśnie pracuje i strasznie sie nią podnieca, a tu coś siąpi, wieje. Popijam kawkę i jem owsiane ciasteczka, i marzę o kominku :) Niedługo będą grzyby i orzechy. Uwielbiam chodzić wczesna jesienią na grzyby, kiedy słońce jeszcze łaskawe, zwłaszcza z ojcem. A wszędzie wrzosy i pajęczyny. W tym roku pewnie sie nie uda taki wypad. A może...ojciec zapowiedział, że jak urodzi sie chłopak to on go "rekwiruje", zabiera na działkę i odrazu wrzuca do rzeki ;D Żebym ja go nie wrzuciła... ;D Któregoś roku kąpali sie z moim mężem w marcu, kiedy śnieg jeszcze na polach leżał. Morsy zakichane ;)
 
chetnie bym wklepila swoje zdjęcie, ale są w baaardzo starych albumach. Jak sie do nich dokopie to zeskanuję ;D
Mam takie bardzo indieńskie, z warkoczami, na koniku na oklep ;)
 
Super, z warkoczami! Wow!
Gosik, ja tez uwielbiam chodzic po lesie i szukac grzybów...szukac to dobre slowo, bo ja je rzadko znajduje. Ojciec idzie za mna i zgarnia cale kupy, a ja nic....ale zapach, igliwie, pajęczyny, wrzosy....to mi wystarcza.
U nas wietrzysko takoz i zimnisko, a my mamy kominek, miske sliwek o fioletowej, aksamitnej skórce, przed chwila wujek przywiozl świeże, dopiero co zlowione ryby ( oskrobal i wypatroszl, dzieki Bogu). Mamy chlebek, morze herbaty...przed chwila kawe frappe zaparzylam...no i niedziela przed nami.
:)
 
reklama
Ja mam dzis motorek w rzyci. rano wyszłam z psem, potem nastawiłam pomidorówke, zagniotłam ciacho, nakarmilam Dalkę, zrobiłam śniadanie dla trzech facetów, umyłam podłogi, wstawiłam ciasto do pieczenie, przygotowałam wiśnie, wyłączyłam zupę... taraz uspiłam Witka i pije kaffke. zaraz będe roić sledziki z cebulką


hm.... gdzie sa moje albumy
Uwielbiam grzybobranie. Kiedyś całe jesienie spędzałam w lesie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry