Gosik daj znac....przez męża chocby.

Tak pisze sobie, a i tak n ie czytasz...ale to dla poprawy samopoczucia. ja bardzo przezywam jak kobieta rodzi, zaraz mi sie moje porody przypominaja, ten caly horrorek....az sama skurcze mam.

Minia, reszta spi albo rozrabia w poscieli. Tu samotna laptopowiczka Kalina...ha ha...mąz na drugim laptopie pietro wyzej. Takie nasze malzenstwo. Zartuje. Prawda jest taka, ze w dzien nie mamy czasu. A on robi projekty kuchni...wlasnie robi projekt kuchni z polokraglymi drzwiczkami...w kolorze gruszy....cena 8 i pol tysiąca...ha ha...
Bylam dzis w bialostockich sklepach i jestem zla! Zla! Bardzo zla! Zadnych butow sensownych nie znalazlam do pracy na jesien. czy ja mam za duze wymagania???Cos czarnego lub brązowego, na solidnym obcasie, bez spiczastych nosow, bez stylu rozciapana nastolatka, ze skory, mniej niz 200zl???
Nie znalazlam nic. Same badziewie. Niektore ladne firmy Zbych cos tam, ale po 269, w zyciu tyle nie dam za pantofle! Jade do Bielska w poniedzialek, tam fajne buty bywaja....
Pozatym bylam w Carry w Auchanie, fajna przecena, o 1/3, ale nie mialam czasu...mąz dyszal gniewem, spieszyl sie...i szukalam spodni do pracy...brązik, jakas welenka..nie znalazlam. Horrorki same, jakies plotno workowe, albo Marlena Dietrich, takie szarawary...a w ogole rozmiaru 40/42 to ze swieca szukac. Kto nosi XS? Kto nosi 32? jakies nienormalne kobiety.
Wkurze sie i z quelle cos zamowie i juz. Chyba ze w Bielsku znajde...w Bielsku jest cudny sklep dla bardziej tego puszystych...i sensowen, kobiece ciuchy, nie dla lolitek....270 zl kostium, tyle moge wylozyć...
No wyzalilam sie, przepraszam za czcionki, klawiatura przestala po polskiemu pisac...nie chce mi sie restartowac, to sie mecze, dobrej nocki.
czekam na Gosikowe wiesci niecierpliwie. pa.