reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Cześc dziewczyny, cześć męzu Gosikowy.
Fajny ten czołg, jeszcze sobie pooglądałam.
:laugh:
Niedzielny poranek, wybywamy w gości, jak rozumiem, dzis Gosik z Zosia wraca, pozdrowionka, witamy w domku!
W sloneczny poranek moje chłopaki najechały mnie w poś`cieli, ale bylo skakanie, chichotanie, duszenie, wojna poduszkowa!
Jonatan zachwycony.
Mąz mniej, bo spał. Pa
 
reklama
Witam w niedzielę :)
Wczoraj zabalowaliśmy u znajomych, wróciliśmy koło północy  ;D
Moje zakupy .... tragedia  :( To co mi się podobało było najmniej w rozmiarze 40  :( Chyba założę spodnie i T-shirt  :(

Pan W. powoli staje się moim idolem  :P Na zdjęciu jest czołg, zauwazyłam :) I co w związku z tym, bo nie jestem żaba i nie koomam  ;D
 
Właśnie wróciłyśmy do domu :) Nie wiem co tam pisałyście, nadrobię to później. Melduje sie poprostu i idę się położyć, bo nawet nie dam rady usiedzieć, niestety musieli mnie naciąć. Poza tym piersi mnie bolą ::), mam dużo pokarmu, chyba muszę odciągać, strasznie są napięte. Mała ma czkawkę, ale to chyba nic nadzwyczajnego? Pa spróbuję dezwać sie późnej.
 
Gosik i Zofijko!!!
20651us0.jpg

Białostoczanki pozdrawiają was gorąco i oczywiście nasze gratulacje!
welcome20homeox9.jpg

Czkawka u Zosi to z wrażenia!
Pokarm odciagaj i mroź w zamrażarce...będzie na potem jak znalazł.
bardzo wartościowy taki pokarm po porodzie, pierwsza klasa!
Pozdrawiamy twego Inteligentnego i Dowcipnego Męża!
 
Witajcie, witajcie!!! Odpoczywaj sobie, a jak znajdziesz chwilkę, to poproszę o szczegóły :) tylko mnie nie strasz;) Jak nasz doktor sie spisał? Idę do niego we czwartek, chyba będę już rozmawiać o porodzie. Fajnie Ci, ze już masz to za sobą, duża buuuuźka :D
 
Dziekujemy za slieczne kwiatuszki!!!!
Urodzinki swietowalismy u tesciów w Bielsku. no i dobrze. "Zmylismy" się przed zmywaniem ;D ;D ;D ;D ;D
badamy, czy nadaje sie do jedzenia
zmianarozmiarudsc03322fa0.jpg


sto lat!!
zmianarozmiarudsc07118je1.jpg
 
Przeczytałam piąte przez dziesiąte wasze posty. Od razu piszę, że mamy fotelik chociaż nie mamy samochodu. Więc poprosimy o samochód do fotelika ;D , może być terenowy, zawsze mi się podobały, jakiś Jeep albo coś takiego i zapas benzyny na rok, bo one dużo palą ;D
Ja na chwilę tak wpadam, bo usiedzieć długo nie mogę. Mój poród to był koszmarek, od odejścia wód trwał ok. 16 godzin, wszystko na leżąco...Koło 8-mej zaczęły odchodzić wody, koło 10-tej zaczęły się skurcze, znieczulenie dostałam dopiero koło 17-tej, bo wcześniej nie było odpowiedniego rozwarcia, a Zosia urodziła się o godz. 0.30. Pod sam koniec myśleli już o próżnociągu albo cesarce...ale udało się. Koło 17-tej mógł dołączyć do mnie Wojtek bo zwolniła się sala eko i bardzo, bardzo mi pomógł tym, że był. Lekarze orzekli, że był jeszcze dzielniejszy ode mnie :)  Pierwsze dwie doby były dalszą częścią koszmaru. Ale po co to wspominać. Teraz będzie juz coraz lepiej. Zosia jest zdrowa, dostała 10 punktów, nawet żółtaczka ją ominęła, masa urodzeniowa 3400g, dł. 57cm. No dobra nie dam rady dłużej siedzieć na tym koszmarnym szwie i położę sie na chwile póki mała śpi. Buziaki i dziękuję za wszelkie gratulacje i pozdrowienia.  
 
reklama
Gosik, a może być samochodzik? Dżipek?? Taka zabawka... :D
Fajnie, że jesteś, a co do porodu- w konkursach na najgorszy poród świata niejedna z nas mogłaby wystartowac...pierwsze dziecko rodzi się zazwyczaj długo, ja miałam ponad 13 godzin od momentu przyjazdu do szpitala....i skończyło się cesarką. W sumie może dobrze, że miałas naturalny poród, szybciej dojdziesz do siebie, nawet mimo szwu...po cesarce nie tylko TAM boli, ale brzucho,....nie kichniesz, nie wejdziesz na schody, nie zegniesz sie, nie podniesiesz dziecka...oczywiscie, wszystkie mamy to robia, czyli kichaja, zginaja sie i nosza, ale z wyrazem twarzy Prometeusza, w momencie wyjadania wątroby... ;D
I znieczulenie mialas...szczęściara.... ;D
Co do żółtaczki...często pojawia sie w 3 dobie, po powrocie do domu...obserwuj.
Gosik, powiedz- naprawdę Zosia? :laugh:
Żużaczku, welcome home. Pieknie wyglądalas na zdjęciu z tortem. A jaka flacha na stole- i dla dzidziusia. Poczytam twoj opis na sierpniówkach, jak wyglądały urodzinki...Jak moje kosmetyki, dotarly? Kiedy mozna odbierać?Przy okazji wpadlibysmy z Filem post-urodzinkowo...
Chcialabym i gina zaliczyć...może wybiore sie do Lenczewskiego?
Siedze po uszy w szkolnych papierach...pisze plan rozwoju...Mania, ty jedna mnie zrozumiesz- HORROR.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry