reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kalina, Minia kosmetyki nadciagaja jutro.
Kiedy mam ciacho piec post-urodzinowe??


PILNIE , NAPAWDE PILNIE potrzebuje kontaktu do dobrego endokrynologa. macie jakies namiary??
 
reklama
Nie wiem jeszcze....dam znac w przeddzień. Ty wiesz, że ja zalezna od męża....a on od pracy, kiedy praca da mu wolne...albo kiedy sie materiały na meble skończa. A co do ciasta...Żużaczku, jestem zwątpiała i mam ochotę zacząć Tydzień bez Placka. Znaczy, nie jeść bo nie mieszczę się w spodnie "pracowe", musze schuść!!!Schudnąc! Schudzieć! >:(
A kto to endokrynolog? od tarczycy? Nie wiem za bardzo...
 
kalina bardzo Puchatkowy!! Po wejsciu na 4 pietro to kawałek ciasta tylko uzupełni stracone na wdrapywanie sie kalorie.....
endokrynolog to od tarczycy własnie.
 
Nie znam wobec tego. Sorry...Chetnie bym pomogla.
A spalac i owszem, spalam co noc,he he he, jakby minia napisała....ale nic mi sie nie spala.
;D
Żużaczku, co by Bogucha chcial na prezent z Książek???A maly Witoń?Znaczy Witoń nie z ksiązek, ale w ogólności. Napisz dyskretnie... ;D
 
Dzisiaj na kolację jadłam kozi serek z miodem....teściowa za 5 zl kupiła od znajomej. A miodek po 17 zl za 1,5 litra- taniocha, niestety, juz ten Pan nie ma...5 litrów kupilismy. Stoją dumnie na półce w spiżarni....ech....
a mój ojciec jutro idzie na grzyby...taka mam niesmiałą nadzieję na rydze...Dziewczyny, oddałabym 10 szarlotek za patelnie wysmazonych na maśle rydzów, posypanych z czulościa solą, gorących i trzeszczących rozkosznie pod zębami...buuu....popłacze się z tęsknoty. Rydza, rydza...
 
Deszczx całą noc i deszcz rano. W takim klimaciku dobrze wstaje sie o szarej porze, robi herbatke i zagaduje nowy dzionek. Gorący chleb i bułki z piekarni przyniosła mama męża mojego, dzielna, nie bojąca się deszczu niewiasta.
Dzieci marudza i plącza się sennie. Mąz pojechał do pracy. Przede mną dzień wpełniony pisaniem papierów...plan....niueszczęsny plan. czwartek na 9 rano do pracy....ha ha...
Mam kalafior na obiad i ziemniorki, piec nie będę bo te papiery....maleńki cała noc ssał i ssał, nie wiem, co go napadlo. Budził sie i wtulal i ssał....co godzinę...myślałam, że dusze mi wyssie. Nie mam już tyle mleka na jego zachcianki.
Puchatkowy dzionek, Zużaczku. Zamierzam PEDIKIURA twoim lakierkiem zrobić. I MANIKIURAna czwartek.
Jak tam Gosikowe szczęscie? Daje popalić??
 
Moje dzieicie natomiast od 2 nocy się uspokoiło. Budzi się tylko 3-4 razy. A dzisiaj cud się stał i Mały wstał o 8 a Iza o 7 ale przyszła do nas do łóżka i pół godz się przytulałyśmy w spokoju. Jak ja kocham takie poranki. Cudownie pachnie dziecko po śnie tak ciepło i słodko. Mąż pojechał już do pracy za godz mam zaprowadzic Ize do przedszkola na 1,5 godz, obiad zrobiony, pranie poprane i poprasowane, można w spokoju cieszyc się chwilą.

Gosik jak tam nocka w domowych pieleszach jak Zosia?

DObra idę ogarnąc chałupę i ubierac dzieci do wyjscia
 
No nareszcie Gosik napisałaś coś konkretnego :) Czy ja dobrze zrozumiałam, że Zosia urodziła się następnego dnia, czyli w urodzinki Witonia ? :)

Apropos Witonia, torcik widzę tradycyjnie od "Lecha" :) Tak się zastanawiam, co wyście Żużak mu uciapali, żeby włożyć do smoczka na pamiątkę heheheeh  ;D
 
reklama
Agak, zgadzam się co do słodziutkiego zapachu rozgrzanych snem dzieci. Ja też tulę małe łapki do policzka w nocy...Izę przyzwyczajasz do przedszkola, jak rozumiem? Czy płacisz za te 1,5 godziny dziennie, czy to taka forma reklamy przedszkola? Ile u was kosztuje przedszkole i co wchodzi w ramach tej opłaty, jakie zaję`cia? Rytmika, basen, co tam jeszcze? Język obcy?Czy tylko zabawa z paniami przedszkolankami? Na jakiej ulicy masz te prezedszkole, daleko od domu?
Slońce u nas wyszło! Połamane konary na ulicy, schechtane kwiaty na tarasie, ale jest slońce. Trawa jako sto szmaragdów, mokry asfalt.
Gotuję ziemniaki w mundurkach...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry