reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Agak spróbuję Ci wytłumaczyć jak ja to robię, może pojmiesz :)

1. Wchodzę na stronkę
http://www.imageshack.us/
2. Klikam "Przeglądaj" i wybieram zdjęcie z kompa
3. Klikam "Host it!", a jak mam duże zdjęcie to jeszcze zaznaczam "resize image?"
4. Kopiuję ostatni link, czyli ten "Direct link to image"
5. Wklejam go w poscie pomiędzy
- bez spacji
I już :)
Kombinuj dziewczyno,Twoje dziecki chcemy oglądnąć  ;D


 
reklama
Takie zwykłe jabłko? Nie gotowane?

Mi by się przydał ten drugi, bo jeszcze nigdzie nie mam dywanów ;D ;D ;D.

Kalinko czemu masz być w czwartek o 9 w pracy? JUŻ????

Mikołaj zasnął, więc trochę popiszę, podjadając śliwki. Mniam, mniam....

Agak pokazuj swoje dzieciątka, ano już! A co do włosów Patryka, to musiałaś mu ścinać, takie miał długie? Chrześniak mego męża ma 9 m-cy i grzywę tak długą, że kuzynka zakłada mu ją za ucho lub robi kuca na czubku głowy jak dziewczynce. Fajosko wygląda!
 
Ja ubranka na 40 piorę, dopóki nie zacznie jeśc marchwi. tego nie wypierzesz. :laugh:
Pieluszki- tak samo, jak nie brudne...w Loveli piore, ale sa i inne proszki.
Takie małe dzidzie co tam nabrudzi....nie wsadzi rąk w doniczkę ( mój dziś wsadził) nie zacznie jeśc ziemi
( mój jadł) , nie wypluje zupki na koszulkę( moje napluło z rozpryskiem), nie przeżuje flamastra..( mój przeżuł, znalazl na podlodze). ;D
Gosik ciesz sie póki możesz! Śpi cały dzień, je tylko pierś, kupka pachnąca, pampersy tanie... ;D
 
Hej! Wczora byliśmy na grzybach. Nazbieraliśmy całkiem sporo maślaków i do dzis nie mogę doczyscić rąk. Może macie jakiś sprawdzony sposób, bo cytryna i szorowanie pumeksem nie działa.
Gosik Jak Ci idzie karmienie? Mocno bolą piersi? Fajnie Ci, ze juz masz Zosieńkę w domku... ehh. Podsumowując pracę doktora, jesteś zadowolona z jego opieki czy nie? Płaciłaś mu, czy akurat jego dyżur wypadł?
 
Ja wszystko jak leci w 40 stopniach prałam i piorę. Wszystko razem nasze łachy z małymi :) Nie chce mi się dzielić, mąż nie ma nic przeciwko ubraniom pachnącym proszkiem dla dzieci :)

Hehehehe Kalina da się sprać marchew, da :) Tylko trza od razu zaprać, tylko nie zawsze się chce. Spróbuj sprać buraczka  :P

Ja już czasem nawet łachów małej nie prasuję bo to syzyfowa robota. Jak mi coś trzeba to biorę z kupki do prasowania, a po zdjęciu i tak najczęściej ubranko ląduje w brudach do prania, to po kiego prasowac? :) No chyba, że jakaś wyjściówka się kroi, to co innego  ;D

Anetka polecam upranie kilku rzeczy ręcznie :) A co do doktorka, to mi nikt nie wierzy, że ja mu ie dałam kopertówy za cc.
 
Jak tu prasować takie małe ubranka? To chyba nie jest wymóg higieniczny? Mam nadzieję, że nie. To cieszę się, że w 40 stopniach można, bo to najkrótszy program w pralce ;D
Doktorkowi nic nie płaciłam, wogóle nic wcześniej nie ustalałam, akurat był w szpitalu i kilka razy do mnie zajrzał, ale generalnie to on chyba na patologii teraz pracuje. Nie wiem jak to jest. Nie mogę powiedzieć o nim nic złego, moim zdaniem w porządku.
 
Minia hehehe. ;D
Buraczki znamy, znamy.
Ja lubię dziecinne ciuszki prasować...takie sa milusie, malutkie...i koszule męża lubię. reszty nie, mama mnie wyręcza.
Bylam dzis u krawcowej....zmierzyla mnie i oznajmila, że wg niej mam rozmiar 44.
Wrażenie nieziemskie. :( Przynioslam jej spodnie 40 do podlożenia, a ona twierdzi, że 100 ileś w biodrach to rozmiar 44. Zaaałamka. A imie jego czterdzieści i cztery.... ;D ;D ;D
No dobra. Mam strój na początek roku, a że Puchatkowy? Na szczęście jak rusze do pracy, skończy sie podjadanie co godzina szarlotki i smażenie naleśników. Dzieci jedza obiady w szkole, mąz u teściowej, a ja...hehehe( Minia) BEZ . Wystarczy sniadanko i cos po powrocie. Tak sie pocieszam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry