Kalina
Matka synów
Mój mial tak często...
nie jedz rodzynek. Nie jedz nic niebezpiecznego, wszystko idzie do mleka. Bezpieczne jest: ryż, indyk i jabłka. Hehe.Odstaw profilaktyczn-e mleko...hehe...i smietanę....i ostre rzeczy....i sklepowe slodycze. I owoce cytrusowe. Nie pij duzo soków ze sklepu, lepiej przegotowana wodę z sokiem domowym lub kompot z jablek, absssolutny hit. Nie pij gazowanego. Nie pij herbaty. Tzn pij ale koperkową lub melisę.
Lub inke.
Jestesmy ekspertami.
Kupy nie sa niebezpieczne, dopóki nie z krwią ( takie czerwone wlókienka) i dopóki równoczesnie nie wymiotuje.Spoko Gosia. Będzie dobrze. :laugh: Z każdym dniem organizm jest silniejszy...a ty przestawilas sie na domowe jedzonko ze szpitalnego, więc zmiana w trawieniu.
nie jedz rodzynek. Nie jedz nic niebezpiecznego, wszystko idzie do mleka. Bezpieczne jest: ryż, indyk i jabłka. Hehe.Odstaw profilaktyczn-e mleko...hehe...i smietanę....i ostre rzeczy....i sklepowe slodycze. I owoce cytrusowe. Nie pij duzo soków ze sklepu, lepiej przegotowana wodę z sokiem domowym lub kompot z jablek, absssolutny hit. Nie pij gazowanego. Nie pij herbaty. Tzn pij ale koperkową lub melisę.
Lub inke.
Jestesmy ekspertami.
Kupy nie sa niebezpieczne, dopóki nie z krwią ( takie czerwone wlókienka) i dopóki równoczesnie nie wymiotuje.Spoko Gosia. Będzie dobrze. :laugh: Z każdym dniem organizm jest silniejszy...a ty przestawilas sie na domowe jedzonko ze szpitalnego, więc zmiana w trawieniu.