reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Mój mial tak często...
nie jedz rodzynek. Nie jedz nic niebezpiecznego, wszystko idzie do mleka. Bezpieczne jest: ryż, indyk i jabłka. Hehe.Odstaw profilaktyczn-e mleko...hehe...i smietanę....i ostre rzeczy....i sklepowe slodycze. I owoce cytrusowe. Nie pij duzo soków ze sklepu, lepiej przegotowana wodę z sokiem domowym lub kompot z jablek, absssolutny hit. Nie pij gazowanego. Nie pij herbaty. Tzn pij ale koperkową lub melisę.
Lub inke.
Jestesmy ekspertami.
Kupy nie sa niebezpieczne, dopóki nie z krwią ( takie czerwone wlókienka) i dopóki równoczesnie nie wymiotuje.Spoko Gosia. Będzie dobrze. :laugh: Z każdym dniem organizm jest silniejszy...a ty przestawilas sie na domowe jedzonko ze szpitalnego, więc zmiana w trawieniu.
 
reklama
Wypłaty nadal nie ma :(. Dobrze że mój mężuś ma fach w ręku i może dorobić w domu. Np. teraz rysuje ilustracje do książki. Taki z niego zdolniacha. :laugh:

Mikołaj ma gorączkę 38,3, nie mam pojęcia co mu jest. Może zęby???? Widać dwie kreski na górze. Ale śmiesznie bo chyba 2 a nie jedynki bo jakoś daleko. Poza tym często robi kupy, wcześniej robił co 3-4 dni,a wczoraj zrobił 2 razy i dziś też. Na 17 idziemy do lekarza, bo miał mieć szczepienie, ale chyba nic z tego nie będize, więc zobaczymy.

Gosik, pij kawę inkę lub zbożową Anatol, jest super, mój Mikołaj tez robił takie dziwne kupy, ale po Anatolu wsio było ok. Spróbuj, grunt to nie panikować. Czekamy na uaktualniony suwaczek i zdjęcia.Buziaki Sofijce
 
gosik a co tobie przyszło do głowy rodzynki jeść???????
najlepiej przez 2 pierwsze miechy byc na diecie cukrzycowej - cukier działa silnie rozwalniajaco na maluszki.

jestem chyba zła, chyba smutna, chyba os się zmienia we mnie... burza za oknem....pies zafrasowany za mna chodzi jakos mu smutna pani nie pasuje....
 
Zbożówę piję cały czas. Właściwie tylko zbożówę, albo wodę, teraz się napiłam mięty. Myślę, że to od owsianki, bo na mleku. Mleko odstawię, racja. A rodzynki podjadam od początku i wcześniej nic nie było. A surowe jabłka są bezpieczne?
Minia, nawet jakbym miała jeść suchy chleb z wodą to nie zamieniłabym karmienia piersią na nic innego, jest cudnie, zwłaszcza teraz jak już doszłam do ładu z piersiami i mnie nie bolą, a mała nauczyła się ładnie jeść. :)
 
Gosik ja Ci broń boże niczego nie sugeruję, stwierdzam jedynie fakt :) Tylko wiesz.... jak będziesz suchy chleb wodą zapijała, to dziecka też nie wykarmisz  ;)

W akcie desperacji chyba zdecyduję się na zamówienie gajerka w Quelle. Tylko cholerka nie działa tam tabela rozmiarów dla pań :( To jak ja mam sięcholerka pomierzyć ? :(

Żużak a Tobie co? Może wybierzemy się na piwko albo coś, bez dzieciaków rzecz jasna :)
 
U na sdeszczyk malutki popadał, a teraz znów świeci piękne słoneczko.

Nie doczekaliśmy 17 i pojechaliśmy do lekarza, bo Mikiołajowi temp. skoczyła do 39. Mam podawać Ibufen i Tantum Verde, chyba ma coś z gardłem. Jeżeli nic się nie poprawi we czwartek mamy znów się pojawić. Po powrocie do domu nakarmiłam go i dałam ibufen, po czym wszystko zwymiotował. Podałam jeszcze raz, zobaczymy. Uff, te nasze dzieciaczki.

Miruś dostał wypłatę!!!! ;D ;D ;D ;D Choc jedna dobra wiadomość dzisiaj.
 
No mania, super!!!
Juz chcialam cie o numer konta spytać, żeby na chleb wam wyslac. :D
Jakby co, pamietaj.
Żużaczku, ty Jasnorzewską cytujesz...(trochę spiąca, trochę bardziej milcząca...)
Jesienne depresyjki? Dop[iero sierpień. Przyjedź na wrzosy, na grzybki...pokicamy po łąkach.
Będę w tym tygodniu w Bialym to wpadne do ciebie po kosmetyki, przywioze bukiet.
No nie smuuuthjazzuj.
 
reklama
Dzieki Kalinko na Ciebie można zawsze polegać jak na zawiszy. ;)
Już podliczyłam rachunki, pokrycie debetu, może na torbę i buty nawet wyskrobiemy. Kupić farby do pokoju, drukarkę, kurtkę, czapkę i spodnie Mikołajowi i oświetlenie do salonu, i znów debet. Takie jest życie.

Żużaczku spisałaś kontakt do endokrynolog, który napisałam?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry