No hej...ścielam włosy, nie wiem czy widac dobrze na awatarze.
Mąz z błyskiem oku stwierdził, że ma nową zonę!
Podoba mi sie ten błysk..
oto kanie, dzisiejszy zbiór babci Olesi...babcia ma 85 lat i żwawościa wszystkie nas przewyższa.
Matko jak dzis u nas ładnie było! jechałam rowerem w takim gęstniejącym wieczorku, cisza, zapachy grilów z ogródków i sliwek i papierówek z wysokiej trawy. Konie. Kundel się napatoczył pod koła...
Mam nadzieje, maniu, że Mikołajek wyzdrowieje. Gosiu, twoja Zosieńka jest ślicznym czupurkiem. I ślicznie ci z mamowym usmiechem...
Może chcesz na odwietki fotelik do karmienia???
Taki przyszlościowy, z blatem???
Joasiah, slicznego ślubu i weselicha, i wspaniałej nocy poslubnej oczywiście.
Uwielbiam poślubne noce! U nas teraz wszystkie poślubne!
Agak, ja swego w nocy piersia karmię, jak chce. I chyba nie będe go odzwyczajać, drobniutki jest. A ja lubie. Dawida do dwoch lat karmilam. W dzień je co chce, piersi prawie wcale, więc noc niech zostanie.