Kalina
Matka synów
Tak w ogole mam wrazenie,że prawie wszystkich z bb wywiało. :-)
Co prawda czas nie sprzyka siedzeniu na necie, ale juz dwa dni po swietach!
Jade dzis do dermatologa, mam koszmarne plamy, nie wiem od czego- ta niby ospa utrzymuje sie ciągle i mam wrazenie ze to jakas alergia.
Świeta byly trudne dla mnie. Rodzina uparcie nie realizowala mojej wizji swiąt tylko swoja i byly tarcia.
Dzieci nie chcialy spiewac, tylko graly na komputerze, reszta podobnie.
Platali sie po domu, w cos grali, cos oglądali, jedli tylko czekoladę, więc odpuscilam romantycznym marzeniom. Marzenia najlpepiej wyglądają w marzeniach.
Tak, Magdalenko- żadnego siedzenia przed kominkiem, sluchania swingów, dzwonków, picia herbaty z malinami.
Podły nastrój przed@ , telewizor, strzałki, porozrzucane skórki od pomarańczy i ja zbierająca papierki.
Tak jak Mini, ulżylo mi, że juz po.
Po czym?
Po czymś nieudanym.
Siedzialam sama i czytalam o Jezusie i czulam sie jak nabzdyczona Marta z przypowiesci.
Więc wyszlam z pokoju i zabralam sie do zmywania, usmazylam jajecznicę, pogralam z chłopakami w strzałki i bylo dobrze.
Pozdrawiam wszystkich milutko i normalnie.
Co prawda czas nie sprzyka siedzeniu na necie, ale juz dwa dni po swietach!
Jade dzis do dermatologa, mam koszmarne plamy, nie wiem od czego- ta niby ospa utrzymuje sie ciągle i mam wrazenie ze to jakas alergia.
Świeta byly trudne dla mnie. Rodzina uparcie nie realizowala mojej wizji swiąt tylko swoja i byly tarcia.
Dzieci nie chcialy spiewac, tylko graly na komputerze, reszta podobnie.
Platali sie po domu, w cos grali, cos oglądali, jedli tylko czekoladę, więc odpuscilam romantycznym marzeniom. Marzenia najlpepiej wyglądają w marzeniach.
Tak, Magdalenko- żadnego siedzenia przed kominkiem, sluchania swingów, dzwonków, picia herbaty z malinami.
Podły nastrój przed@ , telewizor, strzałki, porozrzucane skórki od pomarańczy i ja zbierająca papierki.
Tak jak Mini, ulżylo mi, że juz po.
Po czym?
Po czymś nieudanym.
Siedzialam sama i czytalam o Jezusie i czulam sie jak nabzdyczona Marta z przypowiesci.
Więc wyszlam z pokoju i zabralam sie do zmywania, usmazylam jajecznicę, pogralam z chłopakami w strzałki i bylo dobrze.
Pozdrawiam wszystkich milutko i normalnie.
Poza tym, to schudłam cały kilogram. Płakać mmi się chciało na widok ciast i różnych smakołyków. Tak, jestem na rygorystycznej diecie: żadnych ryb, jajek, drożdży, owocków, nawet warzyw nie mogę oprócz marchwii i buraków. Za miesiąc mam spróbować fasolkę szparagową i kalafior i jajko.