reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kalinko 3maj się. Całujemy Jonatanka moooocno.

A dla równowagi my pewnie dziś wybierzemy się do szpitala. Julitka namiętnie ssała kciuk i zrobiło się jej na nim ogromne fuj.
Byliśmy u lekarza, przepisał maść, ale ja narazie nie widzę żadnej poprawy.
No i temperatura trochę rośnie.
Znowu same biedy.

Pada śnieg, pada śnieg...
 
reklama
...u nas zawierucha.
Shoomna, ae masz ssaczka malego!
A Jonatan, dzieki Bogu, chrapie...nie zwymiotowal od 6 rano, bulgotalo mu tylko i czkawke mial. W pieluchy zrobil normalnie, tyz dobze.
Ide na obiad...tesciowa robi cos takiego- z ugotowanych ziemniakow ciasto, w srodek farsz pol na pol mielone z soczewica przemielona, doprawione ziolami,,,dooobre!
 
Dzień doberek :-) No i doczekałam się śniegu:happy2: Tylko jakoś tak śmiesznie wygląda, jak zielona trawa spod niego wystaje ...
Kalinko jasne, że minie :-) Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija:-) Tak myslałam, że skoro zaniedbujesz blogasa to nie bez powodu.
Może to i lepiej, że Jonatan zwymiotował tego pomarańcza .... A ktoś tu u Anetki mówił, że Jonatanowi alergia przeszła i kaszkę na mleku modyfikowanym małemu zapodał .... Nie myślałaś, że to zapalenie oskrzeli to na tle alergicznym być może .... Ja tam się nie wymądrzam, ale ....
 
Witam śnieżnie i zimowo szanowne Panie!:-)
No to mamy kolejny rzut choróbsk. Ja swoim wczoraj postawiłam te bańki nie bez stresu i perypetii:baffled: :eek: i jestem coraz bardziej przekonana, że nalezy to robić. Ostatnio jak byłam z Gośka w poradni immunologicznej jedna z mam potwierdziła mi, że po bańkach stawianych co drugi dzień przeszło zapalenie płuc bez antybiotuku. Lekarka oglądająca Gośke (notabene system pracy tam jest taki, że za każdym razem ktoś inny i nie wiadomo który lekarz będzie) podkreślała do znudzenia, że antybiotk to ostateczność!!! Kalinko może spróbowac postawić MAŁEMU?
A do tego moi to raczej wirusowe mają tylko, że te wirusowe kurcze potem sie nadkazja i szybko przechodzą w bakteryijne infekcje. Przy tych wirusowych infekcjach też są sensacje żołądkowe powodujące wymioty, biegunki. Mi łatwo mówić, bo dzieciaki juz duże i na więcej eksperymentów można sobie pozwolić.

Żużaczku podzieliłabyś sie wynikami spotkania ze specjalistami od pomp ciepła - sama jestem tym żywo zainteresowana:tak: A co do zostania szkoleniowcem bardzo Ci kibicuję! Co do teściowej to wciąż pojawia sie iskra na styku, że ona wie zawsze lepiej co lepsze dla wszystkich, a szczególnie jej syna i wnuków. więc ostatnio przjęłam zasadę OK zgadzm sie i sobie tam droga teściowo rób jak chcesz, ale co dobre dla mojego męża i dzieci to ja wiem lepiej i nie podlega to dyskusjii!:-p Od razu mi lepiej sie po tym zrobiło;-)
Shoomna z tym ssaniem to biedne te paluchy.:-( A temperatura może być od tych samych świństewek, ktore panuja wszem i wobec w Warszawce:baffled: Oby moja diagnoza sie sprawdziła.
Anetko dziękujemy za wsparcie:-D Mąż chwilowo w delgacji, ale wraca w piątek i do roboty, do roboty...:laugh2:
Dzisiaj musimy po tym stawianiu siedzieć w domu, ale jutro mamy zaplanowane sanki choc na pół godziny:-) Już sie sama na te myśl cieszę.
Miłego dnia!
 
Witam Was serdecznie.
Od trzech miesięcy jestem mamą. Zaglądałam troszkę na Wasze forum (kiedyś byłam maximą) ale później zabrakło mi i czasu i komputerka i zdrówka. Z chęcią podzielę się wrażeniami porodu oraz pierwszych chwil z Małą Weroniką ale mam do Was prośbę. Pomóżcie mi znaleźć przychodnię gdzie moje dziecko zostanie otoczone prawdziwie profesjonalną a zarazem miłą opieką. Gdzie na ostre ataki kolki gdy Mała traci oddech pani doktor nie pokiwa głową i nie każe czekać…….aż samo przejdzie… a gdy będę szła na szczepienie nikt nie będzie patrzeć jak na wariata gdy poproszę o receptę na szczepionkę acelularną…. I że Mała nie będzie golutka leżeć i czekać aż pan doktor skończy obsługiwać kogoś poza kolejką…. Rety. I na tak zwanej „zdrowej stroni” nie spotkam dzieciątka z gorączką któremu mama zdejmuje pieluszkę pokazując lekarzowi kupkę na korytarzu… Nie jestem rodowitą białostoczanką i proszę poradźcie gdzie iść! Wiem ze radzą by jak najbliżej, ale dla mnie to mało przekonywający argument.



Buźki dla was i waszych dzieciaków. :-):-):-):happy::happy:
 
Hahaha, Aniu- Maximo!
No wlasnie= gdzie te przychodnie, gdzie ci lekarze???
Nic ci nie poradze, biedaczko. Ja chodze do dr Tolopilo, ona na Dobrej przyjmuje i prywatnie w domu. Jesli ci by pasowalo, to kobieta jest w porządku....Dziel się Weroniką, bedziemy ci pomagac, na ile możemy. mamy zbiorowa inteligencje i spory spis lekarzy i telefonow.
I zdrowego rozsądku.
Sluzba zdrowia jest u nas koooszmarna...ja wlasnie sie dowiedzialam od znajomego chirurga z PSK ze mieli rozrobe na alergologii i ponad polowa lekarzy ODESZLA, zostalo dwoch dobrych starych i jedna mloda...na wszystkich pacjentow....oni sie kloca o kase, a my sznurujemy do prywatnych docentow po 65 wizyta...o tempora, o mores! O vae,vae!
 
Aniulek, dostawa jedzonka do domciu!
21798015prv8yz.gif
21815418prv9ce.gif
 
reklama
Właśnie wróciłyśmy z Enel-medu. Byłyśmy u pediatry. Okazał się nim lekarz który kiedyś pracował na Litewskiej i raz nawet był lekarzem prowadzącym Julitki. Palec skierował do chirurga dziecięcego. Gdyby nie te korki to zdążylibyśmy dziś, był do 18.00. 5 minut... i musimy jechać jutro. Tata zły. Poszedł do dentysty.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry