Kalina
Matka synów
hej!
U nas dzisiaj padalo, ale potem zajaśniało, posiałam mikołajki- mania, słyszysz? Mikołajki posiałam! :-)
I ostróżki i maciejkę. :-)
Pies urodziwy, po psiemu, owszem, alekot to kot!
Prosze o więcej.
Joasia, to dobrze, że dobrze, spioszki są słodziutki, teraz tez robie przegląd, bo oddaje koleżance rzeczy po Jonatanie.
Sama obkupiłam się na ciuchach w tak sliczne, że nikt by nie uwierzył, że z ciuchów. za 3 kg rzeczy 80 zl zaplacilam.Dzieci i tak zedra, a nie szkoda.
Po weekendzie dobrze wrocic do pracy, do starego trybu dnia.
Goście sa super, ale codziennośc łatwiej się znosi. Po wolnych dniach odpoczywam normalnie w pracy, hehe....
Magdalenko, kobieto zlota, jak dobrze cię czytać!
Ja tez kocham morze. :-)
Kiedys tam uciekłam z domu z jednym takim Shadokiem, kumplem z harcerstwa. Polazilismy po plazy i nigdy więcej go nie widzialam.
Romantyczna 16 latka! :-)
U nas dzisiaj padalo, ale potem zajaśniało, posiałam mikołajki- mania, słyszysz? Mikołajki posiałam! :-)
I ostróżki i maciejkę. :-)
Pies urodziwy, po psiemu, owszem, alekot to kot!
Prosze o więcej.
Joasia, to dobrze, że dobrze, spioszki są słodziutki, teraz tez robie przegląd, bo oddaje koleżance rzeczy po Jonatanie.
Sama obkupiłam się na ciuchach w tak sliczne, że nikt by nie uwierzył, że z ciuchów. za 3 kg rzeczy 80 zl zaplacilam.Dzieci i tak zedra, a nie szkoda.
Po weekendzie dobrze wrocic do pracy, do starego trybu dnia.
Goście sa super, ale codziennośc łatwiej się znosi. Po wolnych dniach odpoczywam normalnie w pracy, hehe....
Magdalenko, kobieto zlota, jak dobrze cię czytać!
Ja tez kocham morze. :-)
Kiedys tam uciekłam z domu z jednym takim Shadokiem, kumplem z harcerstwa. Polazilismy po plazy i nigdy więcej go nie widzialam.
Romantyczna 16 latka! :-)
Na szczęście poszło szybko, bezboleśnie i właścicwie bez stresowo. TEraz musimy troche posiedzieć w domu, żeby pięta sie zagoiła, ale poniewaz zatoki mamy w trakcie leczenia więc bóle nie wielki z powodu zamknięcia
w piątek idziemy skontrolować zatoki czy Mateuszowi idzie ku dobremu czy wciąz nie:-( Oj mieliśmy sie z tymi zatokami...:sick:
Powiedziały, że tez chcą takiego śmiejącego sie psa i kota paującego sie do łóżka:-) :-)
więc mamy już z głowy:-) 
. Jak ja nienawidzę końca roku, poci się człowiek by ponaciągać jakoś na 2, a im i tak wszystko zwisa
.
?