reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Gosik remontuje, owszem i choruje:baffled: Zosia też choruje, produkuje morze smarków i drze się w niebogłosy przy każdej próbie ich wytarcia,ale w formie jest niezłej, zasuwa pocałym mieszkaniu, staje już nawet sama przy kanapie. W kilka dni przemieniła się w zupełnie inne dziecko, siada z każdej pozycji, wspina się na wszystko, rozwija się ruchowo jak burza!:-)
Anetka cieszę sie, że minęły wasze zmory. Teraz to inne życie ,co? Ja z kolei nie muszę już małej ciągle nosić, sama wszędzie dotrze:-D :cool2: Poza tym mieszkamy teraz u moich rodziców i poza tym, że oni wszystko wiedzą lepiej:cool2: to jest mi o wiele lżej. Pozdrawiam wszystkie kobitki! Buziaki!
 
reklama
Anetka Madzia cudna :-) Siedzi i rozkazy wydaje :-D

Dzieci to najlepszy kabaret, ale dziecko plus zwierzak to już megakabaret. Zrobiłam dziś Marcie kucyki. Wygląda przesłodko, stała przed lustrem i machała głową więc sobie też się podoba. Za to kot .... jak ją zobaczył to mało zawału nie dostał. Daaaawno nie widziałam go tak najeżonego :-D Marta śpi od godziny, a on jeszcze spod wanny nie wylazł ze strachu :-D :-D :-D
 
Minia dlatego ja bardzo żałuję, że nie mamay zwierzaka u siebie tylko u mojeje mamy. Juz sie nawet zaczynałam sklaniać ku przekonaniu męża do yorka, ale jak moja córcia zapowiedziała, że muszą być dwa jeden dla niej drugi dla Mateusza to odpuściłam:baffled:
Wczoraj na poczcie spotkałyśmy yorka i Małgośka odporawiała nad nim czary i tańce radości, pies był przeszczęśliwy.:tak: Po powrocie do domu opowiedziała o tym bratu i dodała, że sobie takiego samego... urodzi:szok:

A czy Martusia zauważyła reakcję kota?
O rety u nas zaraz ulewa!:baffled: Grzmi okrutnie:baffled: A ja dzisia mam iśc napróbę przedstawinia Czerwonego kapturka dla dziecikaów na 1 czerwca:dry:
 
Marta była na początku przestraszona, że coś się kotkowi stało, jakiś piorun strzelił w ogon albo co :-D Ale jak wlazł pod wannę to go olała :-)

Magdalenka chcesz kota? Jak mam go wysłać zwykłą paczką czy priorytetem? ;-)
 
Mikołaj nie boi się burczenia, ale jak zobaczył dym wychodzący z ustnika, to nie było szans by zbliżyć go do niego. zwiewał z pokoju jak dziki:-D, potem omijał go z daleka, bo bał się, że znów zaatakujemy dziwnym urządzeniem:-). Pozostała inhalacja przez sen, Mikołaj nawet nie drgnął:tak:.
 
Kot Mini podwoił swoje wymiary poprzez nastroszenie włosia!!! Wieeelki był:-)
A najfajniejsze, że nasze dziewczyny sie dogadują. Marta buziakuje Magdę, a Magda chętnie ogląda i smakuje jej zabawki :tak:
Jak tam remont Gosika? A gdzie zdjęcia Zosika raczkującego???
Joasiah, a gdzie Twoja fota brzuszkowa?
Kalinko, nie ma Cię? Co tam u Was?
U nas była burza. Drżały skrzynki na balkonie, wiało niemiłosiernie. U moich rodziców połamało się drzewo, na szczęscie nikomu nic się nie stało. Ale prądu nie mają:baffled:
 
U nas prąd pojawil sie przed 20. A ja bylam u Żużaczka teściow. :-)
I naturalnie na herbatce. Dopiero wrocilam.
Przeszly burze, juz po czeremchach i wisniach. wszystko zmylo. Piasek zasypany na bialo mokrymi platkami.
Jutro sobota, juhu. Spimy do 8, potem niespieszne sniadanko, pieczenie, gotowanie, sprzatanie. Kocham soboty.
 
No no. Pracusie sobotnie.
A ja skosilam trawnik, pierwszy raz w tym roku.
jestem taka szczęsliwa! Padnięta, dopiero z wanny wypełzłam, ręce do łokci zielone, bo zapychało mi kosiarkę, trawa troszke mokrawa.
Ale pogoda była piękna, aż się chcialo pracowac. I posiałam cynie, rudbekie, smagliczkę. I zjadłam dwie pierwsze swoje rzodkiewki!
A wy co robiłyście?
Jonatana cos ugryzło w powieke, spuchl jak bania, daję mu wapno i smaruje fenistilem, nie wiem co to. Rano wstal z takim okiem wiszącym, coś go w nocy dziabnęlo- komar?
Taki maly uczuleniowiec, to go wywaliło...mnie 100 komarów ugryzie i nic.
 
reklama
uf uf... wrócilismy z Warszawy. jak ja jej nie lubię.
Ale załatwiliśmy wszystko, co było do zalatwienia. kupilismy wszystko co mielismy kupić... na domiar złego zrobił mi sie zastrzał na nodze i cały czas kuśtykałam z plastrem i aloesem.:-D
Domek "robi się" jak burza...juz się boję....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry