Żyję, ale czasu ni mom....:-)
Doby mi mało. W szkole urwanie głowy, w domu goście, trawnik kosiłam, drzewka sadziłam, pieliłam, kopałam, no nie wyobrażacie sobie.
A może wyobrażacie?
Jutro mam przedstawienie " Smiecialski i czyścikiewicz" w przedszkolu, próbe Snu nocy letniej z V klasą, od dawna chleba nie piekłam, ani ciasta, teściowa opanowała kuchnię, w wolnych nielicznych chwilach Pratchetta czytalam...I artykuł o scrapch pisałam do bb,jak zrobic pocztówke na dzien matki . Poczyta/łam was, nadrobiłam troszkę bloga i teraz prosze na mnie nie krzyczeć. :-)
Lampy Żużaczka ładne, bardzo lady i gentlemanskie, wyższa sfera. :-)
Kot piekny, kucyki piekne, zlew piękny, Magdalenka kuruj się kochana.
Pozdrawiam bialostockie ladies.Ho ho! Bzy kwitną! A 22 maja mamy 14 rocznicę z mężem.