reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Żyję, ale czasu ni mom....:-)
Doby mi mało. W szkole urwanie głowy, w domu goście, trawnik kosiłam, drzewka sadziłam, pieliłam, kopałam, no nie wyobrażacie sobie.
A może wyobrażacie?
Jutro mam przedstawienie " Smiecialski i czyścikiewicz" w przedszkolu, próbe Snu nocy letniej z V klasą, od dawna chleba nie piekłam, ani ciasta, teściowa opanowała kuchnię, w wolnych nielicznych chwilach Pratchetta czytalam...I artykuł o scrapch pisałam do bb,jak zrobic pocztówke na dzien matki . Poczyta/łam was, nadrobiłam troszkę bloga i teraz prosze na mnie nie krzyczeć. :-)
Lampy Żużaczka ładne, bardzo lady i gentlemanskie, wyższa sfera. :-)
Kot piekny, kucyki piekne, zlew piękny, Magdalenka kuruj się kochana.
Pozdrawiam bialostockie ladies.Ho ho! Bzy kwitną! A 22 maja mamy 14 rocznicę z mężem.
 
Minia kucyki urocze! Poniewaz to tylko takie panienki tak ladnie prezentują sie w kucykach, więc ja obciełam włosy a moja Goska trzylatka zapuściła i tez zaczyanmy robić kucyki:-)
Żużaczku ale ty prześladujesz tego Witusia, że takie odosobnione miejsce musiał sobie znaleźć:tak:Udany ten chłopaczek bardzo:-)
Kalinko zatem przesyłam Ci kilka dodatkowych godzin do każdej doby:-) A ja matka Czerwonego Kapturka będę 1 czerwaca.:szok: Tylko nie mam kiedy po kostuim pojechać:baffled:

coś bardzo zajęte nam sie zrobiły te Białostockie Dziewczyny, LIdka to chyba pobiegla rodzić?:confused: Nie odzywa sie już dobre kilka dni, albo ja cos przegapiłam...

Dobrej nocki:-)
 
Zgadza się zgadza, Lideczka urodziła bodajże w niedzielę, dziewczyniątko. Nie piszę ile ważyła i mierzyła, bo moge skłamać i było by :szok:.
Urwanie głowy! Koniec roku się zbliża:szok::szok::szok:!
 
Ech, dziewczyniątko....zazdroszczę troszeczkę. Nie, żebym swoich zamieniła na takie coś w kucykach i kieckach...ale jakby jedno takie sie trafiło i dla nas...gratulacje , Lidka. Mania, ja tez mam takim kołowrocik, znam ten bol. Dzisiaj dwie kartkówki zrobiłam i sprawdziłam od razu....48 sztuk....i z Tytanią i Oberonem po Lesie Ardeńskim ganiałam.
Gdyśmy zbłądzili, my, cienie, rzecz sie cała wraz ocali, tylko myslcie, żeście spali....ech.
Jutro od 1 godziny próby mam wieczoru poezji z gimnazjum. Nic w stylu akademii deklamatorskiego popisu, kameralnie, wiersze naszej gimnazjalistki, kolezanki i koledzy jej robia taka niespodzianke a ja rezyseruję. Wielce powiedziane. Zgadzam sie na pomysły mlodzieży i tyle. na czarno chca sie ubrac? prosze, czerń jest egzystencjalna bardzo, puste krzesła jako dekoracja? prosze, nie ma sprawy.
I stara lalka, i bukiet bzu.
Sadziłam dzisiaj. Trawy. A wczoraj 12 jarzębin.
Przyjedźcie do mnie za 10 lat, ho ho, ta mała chatka w straszliwym gąszczu leśnym to będzie mój domek.
 
a to jest zdjecie naszego domku (dzis robione)
08b89e0e9537c169med.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry