Witam Was dziewczęta!
Nie pamiętacie mnie pewnie, pisałam jakiś czas temu o ciąży. Od tamtego czasu leżałam już 3 razy w szpitalu, niby nic groźnego, ale kazali leżeć, więc leżałam. Za pierwszym i drugim razem miałam twardnienie brzucha, ponoć to były skurcze. Wczoraj wyszłam ze szpitala z trzeciego pobytu. W tamtym tygodniu miałam straszny ból w okolicach kręgosłupa, podejrzewali lekarze, że to jest kolka nerkowa, ale nie wiadomo, bo z nerkami wszystko w porządku. Na szczęście nic już nie boli. Miałam kroplówkę podłączoną, zastrzyki dostawałam jakieś i przeszło. Dzisiaj może będę miała wypis, to może dowiem sie czegoś więcej, co to było

.
Jestem teraz w 23 tygodniu. Z małym jest wszystko w porządeczku, byliśmy z mężem na USG, będzie chłopak

.
Mąż troszkę zawiedziony, bo chciał bardzo mieć Zuzkę, ale cóż zrobić, może nast. razem

.
Żużaczku, na jakiej ulicy masz swój śliczny domek w Bielsku? Ja jestem z Bielska, tam mam cała rodzinę, wyemigrowałam do Białego na studia i tak zostało. Moi rodzice mieszkają na Kolberga, może to niedaleko?
Pozdrawiam wszystkie dziewczęta i miłego dzionka życzę!!!
Mama Aniołka 26.05.2006 r.