reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
No to Żużak wiesz doskonale co mam na myśli :-(
U nas przeważnie kończy się tak, że jedziemy do teściów do pełnego ludzi ciasnego mieszkania, wrzasków itp., a potem jak z łaski, jak mam wszystkiego dość, idziemy do moich rodziców, którzy czasem do 21-szej czekają specjalnie na nas :-(
Kuźwa ryczeć mi się chce ....
 
reklama
Od wielu lat nie było Wigilii w której nie płakałam. I to bynajmniej nie ze wzruszenia a ze złości i bezsilności.
najgorzej, że pamiętam kiedys dawno... dawno najdawniej. Wigilie w mojej rodzinie które wcale tak nie wygladały. Ale teraz to jak wspomnienie z innego życia. Innego świata.
I zady w fotelach przed telewizorem to wcale nie najgorsza sprawa...:-(. Wolę niech sie odeczepią odemnie i ogladaja po raz setny "Kewin sam w domu". no własnie. konkurs - która stacja puści w tym roku ten koszmar??
 
Jestem w szczęśliwej opozycji więc- dla mnie Święta są zawsze dobre, i we wspomnieniach i teraz. Poniewaz mieszkamy w tej samej miejscowosci z rodzicami, nie ma problemu. A tesciowie mieszkaja z nami....i znowu nie ma problemu.:-)
Nie oglądałam nigdy tego Kevina , co za licho?
Niebacznie pokazałam maluchowi, jak dziurkowac kartki dziurkaczem i teraz mam biede. Wszystko dziurkuje! Schowalam mu dziurkacz, to ryczy.Impas.
Średniak ma jutro konkurs recytatorski i zawody sportowe, jakos sie zbieglo. Hmmm...Jak go ubrac? najpierw w dres, potem w biala koszulę? od razu w koszulę? Nie ma czasu na przebieranie w srodku dnia, pracuję.
Qubas, ale twoj kot jest tłusty! Ho ho! Dobrze wypasiony na naszych myszach.
Pozdrawiam smutniaczki, w sobote Zuzaczku jednak nie moge wpasc...ale moge w niedziele, bedziemy wraca z Bialegostoku tak okolo 14-15. Napisz, czy bedziecie w domu? jeszcze sie dogadamy, musze skonsultowac z mężem najmilejszym.
 
A u mnie praca,praca,praca,praca.praca. Znowu 2 tygodnie beż żadnego dnia wolnego, bez zadnego popołudnia nawet. Wcześniej 3 tygodnie bez dnia wolnego:dry:
Jak tu żyć :confused: Czekam na święta jak na zbawienie, wszystko jedno gdzie:-) W tym roku jedziemy do Kętrzyna i myślę, że bedzie miło.
Piekę właśnie pasztet. Co mi z tego wyjdzie? Nigdy nie robiłam:sorry2:
Pozdrawiam Was i nosy do góry!!!:tak::-D
 
Miniu, skąd to znam? U nas też odwieczna walka, gdzie na Wigilię i dlaczego tam a nie tu:-p. U nas jest tego typu problem, ze mój brat też ma Druga Wigilię u teściów i musimy się wszyscy dopasować do siebie. CZego moja teściowa nie rozumie:-(, ona jest sama, szwagierka tylko z synem i do tego mieszkają razem. I zawsze jest problem!
Gosik, słyszałam coś o Waszych próbach, że teraz naginacie nie 8 a 12 godz.? No to Nałęcz szaleje!:szok:
 
Żużaczku, niestety ja też nie moge jutro, bo w niedzielę moi rodzice zabierają nas do siebie. Na tyle na ile zdąrzyłam poznać pewne osoby z Twojej rodzinki, mogę sobie tylko wyobrazić Wigilię:baffled:. Głowa do góry!
 
A to moje szkraby:
 

Załączniki

  • DSCN01090006.JPG
    DSCN01090006.JPG
    91,3 KB · Wyświetleń: 40
  • DSCN01150010.JPG
    DSCN01150010.JPG
    133,6 KB · Wyświetleń: 46
  • DSCN01280014.JPG
    DSCN01280014.JPG
    158,9 KB · Wyświetleń: 39
  • DSCN01300015.JPG
    DSCN01300015.JPG
    112,4 KB · Wyświetleń: 44
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry