minia1976
Wredna ;o)
No to Żużak wiesz doskonale co mam na myśli :-(
U nas przeważnie kończy się tak, że jedziemy do teściów do pełnego ludzi ciasnego mieszkania, wrzasków itp., a potem jak z łaski, jak mam wszystkiego dość, idziemy do moich rodziców, którzy czasem do 21-szej czekają specjalnie na nas :-(
Kuźwa ryczeć mi się chce ....
U nas przeważnie kończy się tak, że jedziemy do teściów do pełnego ludzi ciasnego mieszkania, wrzasków itp., a potem jak z łaski, jak mam wszystkiego dość, idziemy do moich rodziców, którzy czasem do 21-szej czekają specjalnie na nas :-(
Kuźwa ryczeć mi się chce ....
. W niedziele też. Chetnie oderwe sie od lakierów i farb
Czekam na święta jak na zbawienie, wszystko jedno gdzie:-) W tym roku jedziemy do Kętrzyna i myślę, że bedzie miło.

. U nas jest tego typu problem, ze mój brat też ma Druga Wigilię u teściów i musimy się wszyscy dopasować do siebie. CZego moja teściowa nie rozumie:-(, ona jest sama, szwagierka tylko z synem i do tego mieszkają razem. I zawsze jest problem! 
. Głowa do góry!