reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

Chętnie, chętnie, takie towarzystwo, ale niestety jadę z rodzicami do Cz-chy:-D. Ciasto na pierniki właśnie wstawiłam do lodówki:-), czy to ciasto ma być takie trochę lejące/???????:confused::confused::confused:. Goździki też zmieliłam, a raczej roztłukłam w możdzierzu:szok:, cięzka robota, ciekawe jak nasze babki wszystko mieliły moździerzem, bo przecież nie było młynków:shocked2:.
Dziś po 16 przychodzi pani kandydatka na nianię moich urwisków:cool2:.
 
reklama
mania tak, ciasto na pierniki powinno "łapać" ręce na amenus. tak, że trudno sie od niego odkleic. po wylezakowaniu będzie bardziej sztywne i mniej klejące.
 
Hej, ja jutro cały dzień w Warszawce. Żałuję, ale nie odwiedzę Żużaka. Ale co się odwlecze to nie uciecze. Właśnie wróciłam z próby i opycham się grochówką i gotowanym królikiem :happy2: Do piekarnika zapakowałam szyneczkę (marynowała się dwa dni). Normalnie rozpusta kulinarna:tak: Męża wysłałam po piwo. Plecy mnie bolą i padam na pyszczek, a tu jeszcze pakowanie, prasowanie, sprzątanie, zmywanie:baffled: Jutro teściowa przyjeżdża, nie chcę, żeby przykleiła się do podłogi :-D, chociaż najpierw musiałaby odgarnąć warstwę zabawek, tudzież innych przedmiotów, żeby ją ujrzeć:-) Ale najpierw małe piwko, a potem spokojnie zajmę się opanowywaniem sytuacji.
Zamówiłam dziś roletę na okno. Szyje się. Już czekam z niecierpliwością. Do świąt ma być gotowa. Piękny materiał znalazłam. Nie jestem pewna czy to będzie dobrze wyglądać, a kosztuje dosyć słono, więc rozumiecie- mały dreszczy emocji :happy2:
Śpijcie dobrze!
 
Uff, Żużaczku, ulżyło mi. tzn., że jest OK. Teraz wytrzymac 5 tygodni:-D.
Pani niania jest OK, Mikołaj chyba ją polubił, nie bał się i na dodatek dostał Kinder jajo i Pani Ania (bo tak się nazywa) była jego:tak:. Dał jej buzi, podał rękę, jakos się dogadywali. Gorzej było z Olusiem, po drzemce wniosłam go do pokoju, gdy zobaczył obcą twarz, rozdarł się jak nie wiem co, ledwo go uspokoiłam. Potem się oswoił i było OK. Kobieta na pierwszy rzut oka w porzadku, pod koniec stycznia ma przyjść parę razy by oswoić się z dziecmi. Dogadałyśmy się na 7,5 zł/godz. Jakos to będzie.
Gosik, a jak Zosia znosi Wasze rozstania????
 
No i tak to. Moja mama już po tomografi. Niestety, to zmiana nowotworowa. Stety - w stadium początkowym, bez nacieków, dobrze odgraniczona, z czystymi węzłami chłonnymi. W styczniu operacja.
 
Zuzaczku, trzymajcie sie ciepło. Pamiętam o mamie, dokładam ja do mojego koszyczka z bliskimi ludxmi o których sie modlimy w domu. Bądx dla niej podporą , wierze, że szybciutko zoperuje sie, co trzeba i mama wydobrzeje.
Trzymajcie sie dziewczyny.
 
reklama
Jestem po pracy...uf....
Cieżko .
Ale nie powiem złego słowa- dyrektor pozwoliła mi zamowic pomoce za ponad 1500 zł do klasy. Sama wyprawka dla kola plastycznego 800 zl, do tego dwa zestawy perkusyjne, suszarka do prac i takie tam. jestem wniebowzieta. Do tego piatek mam wolny, opieka na dziecko.
Czyli jeszcze dwa dni....i weekend. :-)
 
Do góry