reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja bym nie wytrzymała :) Rozdłubałabym te kartony wspólnie z kotem (uwielbia wszelakie pudła przerabiać na drobne kawałeczki)  ;D

Żużaczku wiedziałam, że ten humorek to przejściowy  :D
 
reklama
minia hihi... moja majeczka zagospodarowywała wszelakie kartony na legowiska. Żebym wiedziała jak zdjęcie tu wkleic to bym pare smiesznych przesłała, ale nic nie rozumiem z tych instrukcji na forum no i logowac mi sie na jakis tam innych stronach nie chce a podobno trzeba??????
 
No to juz mam w domu cały komplet, wraz z wózkiem. Jak tylko go zlozylismy to zrobilam kross po progach. Su-per! Niestraszne mi bialostockie chodniki ;D
 
dsc005690rg.jpg

a to jest Bogucha z bryka Wituchny
 
Zużaczku, to prawdziwa kareta. Ja właśnie wróciłam od ginekologa i za tydzień umówiłam się na USG. Mam trochę słaba morfologię, więc przypisał mi witaminki. Już nie mogę się doczekać pierwszego "widzenia" z maluchem. Tak bym chciała, żeby wszystko było dobrze. Muszę zmienić suwaczek, bo ja liczyłam od poczęcia, a suwaczek ma 40 tygodni, więc 2 tyg muszę dodać. Czyli to już koniec 10 tygodnia :) Pozdrawiam!
 
Jestem zla i zalamana. Pisalam Wam o tym ze w piatek mialam juz wyjechac do Warszawy zeby w sobote spotkac Karola na lotnisku. Dzisiaj zadzwonila moja siostra zebym nie przyjezdzala bo ona w sobote pracuje i dala mi odczuc ze nie bede mile widziana:( Wiecie jakie to okropne uczucie. Nigdy nie mialysmy ze soba wspolnych tematow bo spora roznica wieku nas dzieli 10 lat ale nie myslalam ze doczekam sie czegos takiego w momencie kiedy bede potrzebowala jej pomocy. Tak wiec ostatnie dni czekania bede przezywac w domku. Boze jak mi smutno
 
Aga ja akurat jestem jedynaczka i zawsze byłam nauczona, zeby liczyć tylko na siebie. :-[ Ale czasem kiedy potrzebowałam zrozumienia wsród przyjaciół, spotykałam się z podobnymi reakcjami. Więc wiem jak to boli :-[ W tym wypadku sa tylko dwie rady: siostre olac i cieszyć się, że sobota juz tuz tuz. Z drugiej strony, lepiej, że dowiedziałas sie o tej niecheci przez telefon, niz miała bys czuc się "niechcianym "gosciem juz po przyjeździe. Trzymaj się cieplutko i nie zapominaj, ze tutaj tak jak wszytskie jestesmy możemy liczyc na siebie i ciepłe słowo. :)
 
reklama
Dzieki Aga:) I tak bede miala do Was jedna prosbe i to nie mala. Jesli bedziecie mogly pomodlcie sie w piatek za szczesliwy powrot mojego meza bardzo bym Was o to prosila. Z gory dziekuje
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry