Ja niestety nie, eni.
35 tydzień? och, przypomina mi się dwa lata temu, w 35 tygodniu urodzilam mojego Jonatana...Trzymaj się jak najdłużej!
U mnie dzisiaj najazd gości. oprocz bratowej z kolega jeszcze malżeństwo z Warszawy z dwoma chlopcami przyjechało( zostana na tydzień) a na kolację wpadla siostra z mężem i koleżanka. jest nas 13 osób w domu! jestem szczęsliwa, bo to wszystko kochani mili ludzie, rodzinka, a ci znajomi sa najmilszymi ludćmi pod słońcem. Własnie mamy nocne polaków rozmowy, teściowa podała szube, a jutro wszyscy do Białego jedziemy. Hm, problemy mam tylko z robota zlecona do domu....chyba noc rozciągne jak skarpetę. Pozdrawiam, dziekuje za zyczonka, ściskam delikatnie Magdalenkę. ..