Kalina balsam to na mą duszę, ambrozja dla podniebienia artystycznego. dzięki!
Madeline zginie w wyprawie oddając zycie za jakiś szczytny cel który oczyści jej duszę. Albo własnie ona jako jedna z niewielu pozostanie - aby przywrócić ludowi Noa wiarę we własne istnienie. W każdym razie przewiduję dla niej wazną rolę w krucjacie.
Tomek już tez chory. Zajął pokój gościnny. Czuję się jak siostra miłosierdzia - w dodatku sama chora. Dopiero obrobiłam moich facetów z lekami, zmiana piżam etc. podłączyłam Boguche do inhalatora, Tomkowi znalazłam film na DVD, zmierzyłam im temperatury, zrobiłam śniadania, zutylizowałam chusteczki, właczyłam pralkę i wysłałam tescia po zakupy. KOSMOS. Ide teraz popisanić bo zwariuję.
Prosze o wspomnienie w modlitwie. niech choć Witek się uchroni od tej zarazy:-(