G
Gosik
Gość
Krysiu, co masz na myśli pisząc "kaszka"? Zosia pochłania "Sinlac"na śniadanie i kolację. Poza tym polecam kisielki domowej roboty, pop-corn, pieczywo chrupkie kukurydziano-ryżowe, kanapki z roladą z kurczaka(domowego wypieku) lub pasztetem.


a Nutramigenu nie przełknie w żadnej postaci. Dobrze wygląda i ma się świetnie
Krysiu a próbowałaś jajka przepiórcze? Podobno nie uczulają. Poza tym polecam makaron ryżowy(w jego składzie nie ma jajek ani żadnej chemii, tylko ryż i woda). Dziś dodałam go do zupy i Zosia chętnie zjadła. Więc może na słodko z owocami też by dzieciaki jadły? Albo z sosikiem jakimś, mięsnym, warzywnym itd. Z melasą może w wersji na słodko. Wogóle polecam melasę (z buraka cukrowego, bo z trzciny cukrowej jest ohydna) zamiast miodu jeśli uczula, wogóle jest pyszna. Wcinałam ją jak karmiłam (w ABC można kupić). A dajecie dzieciakom masło? Ja czasem daję, ale po nim Zosia też ma wysypkę. Musiałoby to być prawdziwe masło, bez ŻADNYCH dodatków. A takiego w sklepie się nie kupi.