wierka
Podwójnie szczesliwa mama
Ona ja się tak samo jak Tulip popłakałam kiedy czytałam o tym co musiałaś wtedy przechodzić. Najważniejsze ze wszystko dobrze się zakończyło i Twój instynkt macierzyński zadziałał.
Malinaa fajnie ze u Ciebie tez się wszystko dobrze potoczyło,takiego dużego mężczyznę urodzić to nie lada wyczyn
Malinaa fajnie ze u Ciebie tez się wszystko dobrze potoczyło,takiego dużego mężczyznę urodzić to nie lada wyczyn

u mnie podczas przebijania ...(też nie mogli przebić)...szukali nie igły...ale czegos o nazwie KULOCIĄG 
dobrze ze tu w uk sie nie rodzi