reklama

Koronawirus a wesele

Ja nie rozumiem jak można sobie odmawiać imprez. Za przeproszeniem te chujstwo będzie trwało np 5 lat i zamkniesz się w 4 ścianach? Bez jaj.
Ale mnie nie przeszkadza, że nie będę na tej czy jeszcze kolejnych 2 czy 3 imprezach. Ja nigdy nie byłam osobą bardzo imprezową, mogłam iść ale też nie miałam ciśnienia na to. Wolę się spotkać np ze znajomą albo z jakąś parą iść do knajpy i to mi wystarczy.
 
reklama
Ale mnie nie przeszkadza, że nie będę na tej czy jeszcze kolejnych 2 czy 3 imprezach. Ja nigdy nie byłam osobą bardzo imprezową, mogłam iść ale też nie miałam ciśnienia na to. Wolę się spotkać np ze znajomą albo z jakąś parą iść do knajpy i to mi wystarczy.
Aha i tu już się nie zarazisz? Sorry ale śmieszy mnie to[emoji1787][emoji1787][emoji1787]
 
Ryzyko na pewno jest mniejsze niż na imprezie... ostatnio moi znajomi byli na weselu i niestety – jedna chora osoba zakaziła kilkanaście, a na wszystkich nałożono kwarantannę. sama idę w ten weekend na ślub i lekko się obawiam.
 
No chyba najgorsze w tym wszystkim jest to, że w razie czego skierują Cię na kwarantannę.
Słyszałam, że myślą o tym, by żeby móc zorganizować wesele, to najpierw trzeba będzie wysłać do nich listę gości - ale nie wiem ile w tym prawdy / ewentualnie jak sprawa jest zaawansowana.
 
Też jestem ciekawa jak teraz to wszystko dokładnie działa. no cóż, zadeklarowaliśmy się już z mężem, więc musimy iść, ale przyznam, że im więcej przypadków, tym bardziej się obawiam.
 
Mialam wesele 26czerwca. Ilosc gosci ograniczona wiadomo, odstepy miedzy goscmi byly. Co 2miejsce ktos siedzial. Obsluga w przylbicach i rekawiczkach. Fla gosci byl plyn do dezynfekcji rak. Nikt nie zachorowal. Wydaje mi sie ze to sianie paniki
 
No chyba najgorsze w tym wszystkim jest to, że w razie czego skierują Cię na kwarantannę.
Słyszałam, że myślą o tym, by żeby móc zorganizować wesele, to najpierw trzeba będzie wysłać do nich listę gości - ale nie wiem ile w tym prawdy / ewentualnie jak sprawa jest zaawansowana.
No właśnie o tą kwarantannę też mi chodzi, mąż prowadzi własną małą działalność, taka kwarantanna sprawiłaby, że wpadłby w ogromne kłopoty. Wiadomo, że i tak może do tego dojść ale uważam, że należy starać się do tego nie doprowadzić. Jak ktoś pracuje na etacie i w przypadku kwarantanny po prostu ma odsiadkę w domu i sobie leży i czyta itd. itp. to fajnie, ale nie wszyscy mają taką sytuację.
 
No właśnie o tą kwarantannę też mi chodzi, mąż prowadzi własną małą działalność, taka kwarantanna sprawiłaby, że wpadłby w ogromne kłopoty. Wiadomo, że i tak może do tego dojść ale uważam, że należy starać się do tego nie doprowadzić. Jak ktoś pracuje na etacie i w przypadku kwarantanny po prostu ma odsiadkę w domu i sobie leży i czyta itd. itp. to fajnie, ale nie wszyscy mają taką sytuację.
Dokładnie wystarczy, że jedna osoba z wesela zachoruje i już 2 tyg. z życia wyjęte
 
reklama
jakby tak wszystkich zaczęli badać na covid a nie tylko weselników to by sie okazało że co druga osoba już to przeszła, te testy nie są nawet wiarygodne co podkreślają sami badacze więc tyle w temacie, rozumiem, że ktoś może mieć mniej racjonalne podejście albo przewyższa u niego strach ale nie lubię po prostu nakręcania takiej paniki w społeczeństwie, a co do całowania się na weselach myślę, że nikt się nie obrazi jak odmówisz tańczenia z podpitym wujkiem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry