blanny
Fanka BB :)
Bez przesady.Na pewno nie mają empatii. Pracują jak maszyny bez uczuć.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Bez przesady.Na pewno nie mają empatii. Pracują jak maszyny bez uczuć.
Nie zgadzam się z tym,ale to tylko moje zdanie. Nie chodzi o przejmowaniem się każdym przypadkiem tylko formą przekazu i dobieraniem odpowiednich słów. Nie powiedziałam tu o przytulaniu i głaskaniu mnie po głowie podczas badania lub podejrzeń.oni mają mieć wiedzę i umiejętności. Profesjonalizm. Empatia jest drugorzędna. Prawda jest taka, że dobry ginekolog spotyka w swojej karoerze tyle trudnych przypadków, że nie może sobie pozwolić na przejmowanie się każdym, bo by po roku pracy zaliczył wypalenie zawodowe.
Trzymam kciuki, wierzę że będzie wszystko w porządku z dziadzia.Czytałam przez cały weekend na temat kości nosowej na badaniu prenatalnym. Ogólnie trochę odchodzi się od tego już powoli,żeby ją traktować jako marker przy chorobach genetycznych. Czytałam też dużo pozytywnych historii w podobnej sytuacji.
Czekam na wyniki testu PAPPA. I żyje z nadzieją. Chociaż nie powiem mam ataki paniki,ale mam wspaniałego narzeczonego który mnie uspokaja.
13.05 powinnam mieć wynik PAPPa.
Zgadzam się, nie mają podejścia. Ja mam z kolei doktor która mnie głaszcze po głowie po tym jak zdenerwowana robi mi badanie przez 40 minut bo dziecko się nie chcę pokazać; a jej pod gabinetem robi się kolejka kilometrowa. Liczyła na to, że jestem bardzo szczupła i badanie zajmie chwilę a solidnie się przesunęło o czym sama mnie poinformowała nawet.Nie zgadzam się z tym,ale to tylko moje zdanie. Nie chodzi o przejmowaniem się każdym przypadkiem tylko formą przekazu i dobieraniem odpowiednich słów. Nie powiedziałam tu o przytulaniu i głaskaniu mnie po głowie podczas badania lub podejrzeń.
Mój lekarz postawił dwie diagnozy na jednak wizycie. Ewidentnie nie potrafił się przyznać do swojego błędu. Po paru dniach i spojrzeniu na sytuację na chłodno,teraz to wiem.