Ja słyszłam taką opinię, że niektóre szpitale przechowują krew pępowinową ale do wykażystania nie dla biorcy ale innych dzieci, i niekoniecznie jeżeli pobiorą od dziecka krew pępowinową to ona się nada dla niego.
Zastanawiam się też nad inną sytuacją, przecież w takiej krwi jest zapis genetyczny wszystkich przyszłych komórek... ale jeżeli dziecko zachoruje, to przecież jaką mamy pewność, że z krwi pępowinowej ponownie nie rozwinie się taka czy inna choroba?? Nie znam się na tym ale to tylko moje przemyślenia. ???
Muszę przy następnej wizycie zapytać mojej lekarki