reklama

Ksiega imion

Tak naprawdę to jakie imię się da, to i tak jak już dzieciaczki będą z nami to imiona ich będą najpiękniejsze, nawet te najprostsze czy najpopularniejsze :) Ostatnio też się zastanawiałam nad Julią, pełno ich a jednak była myśl :)
 
reklama
U nas dwa ze względu na Szczepka, tzn On ma dwa (Mąż się uparł na Szczepana więc trzeba było znaleźć coć łatwiejszego na pierwsze co by mu życie ułatwić) no i stwierdziliśmy, że już konsekwentnie wszystkie dzieciaki będą 2nosiły, choć przeżywam chwile zwątpienia bo to trochę dziwnie że my do niego zwracamy się inaczej niż "tubylcy" Myślimy póki co:-)
 
szczebiotka a nie pomyli mu sie troche jak do przedszkola pojdzie? ze w domu inaczej i poza domem inaczej? niektore dzieci wiem ze maja o to pretensje... ale mojego ojca tez cale zycie inaczej w domu wolali, inaczej w szkole i pracy i mu to pasuje...
 
Moja mama ma na imie Bozena ale od małego każdy na nią wola Beata i jej tez to nie przeszkadza.....chociaż ja bym tak nie chciała, mam na imie Ewelina i tak chce zeby sie do mnie zwracano :-) ale jak widać, każdy jest inny.
 
Herbata myślałam, rozmawiałam nawet na ten temat z psychologiem dziecięcym bo bałam się czy będzie wiedział, że o niego chodzi, i usłyszałam że dzieci nie mają z tym żadnego problemu, zresztą w wielu domach nie używa się imienia tylko jakieś przezwiska albo zdrobnienia, które nie brzmią nijak podobnie do imienia. Ja wolałam,żeby Szczepcio miał jasność bo gdyby tu miał tylko Szczepan to i tak nazywali go Stephan. Jeśli zaś chodzi o używanie drugiego imienia to w rodzinie mojego Męża to cakiem normalna praktyka:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry