reklama

Kto po in vitro?

Hess - jako zagorzały przeciwnik testu Pappa radzę poczytać zanim sie zdecydujesz, żebyś była w pełni świadoma na co sie piszesz. Przez ten test przeżyłam dwa najokropniejsze miesiące w moim zyciu, świat mi sie zawalił a dopiero pozniej dowiedziałam sie ze wyniki testu są zachwiane po przyjmowaniu jakichkolwiek hormonów czy leków a wiesz jak byłaś naszprycowana... Ja to przeszłam i drugi raz w zyciu bym sie na to nie zdecydowała. A wogole jestes najpiękniejsza historią na tym forum:)

Ewa - ja tez miałam potężne krwawienia na początku ciazy, takie wlasnie jak poronienie (tak sobie wyobrażam przynajmniej), całe litry gąszczu, chyba ze trzy razy wielki atak i długie plamienie. Wiem co znaczy taki widok, ale pocieszam ze nie zawsze to koniec świata. Głowa do góry;)
 
reklama
Hej kochane. W środę byłam na wizycie przed trzecim podejściem. Dostałam kupę badań do ponowienia, bo od ostatniego transferu się przedawniły. Poodbierałam już swoje, wszystko ok...teraz czekamy na wyniki nasienia męża i w środę następna wizyta.
I muszę się wam pochwalić -moje amh z 0,6 poprawiło się na 1,10.. nieprawdopodobne A jednak :laugh2:
 
Hej kochane. W środę byłam na wizycie przed trzecim podejściem. Dostałam kupę badań do ponowienia, bo od ostatniego transferu się przedawniły. Poodbierałam już swoje, wszystko ok...teraz czekamy na wyniki nasienia męża i w środę następna wizyta.
I muszę się wam pochwalić -moje amh z 0,6 poprawiło się na 1,10.. nieprawdopodobne A jednak :laugh2:
Jakieś zapomniane rezerwy się odkryły :-) Super!
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry