reklama

Kto po in vitro?

LUTY:

19: Edenlayn - kontrola szyjki + usg
22: aniolkowamama - prenatalne :-)
22: Nova-2016 - wizyta kontrolna przed transferem :-)
23: Hess - usg prenatalne (w abonamencie)
24: annemarie - wizyta w nowej klinice :-)
24: Edenlayn - badania prenatalne
26: Hess - usg prenatalne + Pappa (prywatnie)

yplocka1 - początek stymulacji
inka26 - początek stymulacji


MARZEC:

10: Edenlayn -
termin CC :-)
10: anika11 - usg u gina prowadzącego :-)
Zapomnialam napisac - my 4350 gr czyli kilogram od masy urodzeniowej w miesiac to dobrze :):) kluska ma sie git heheehrh
 
reklama
Limonka - gratulacje:) potrzeba nam tu takich wieści:)

Przeczytałam te wszystkie historie i faktycznie zawiesiłam sie po nich na chwile. Każda inna ale każda niesie za sobą morze wylanych lez, ciezko przejść obojętnie. A dla ludzi którzy nie maja o tym pojecia, hasło in vitro to jak pójście na łatwiznę, tak to czasem odbieram.

Ja czekam juz na okres, jeszcze prawie miesiąc ale jest na co czekać chociaż:) i zaczynam z antkami. Wreszcie, pol roku czekałam na ta chwile:)
 
Madzionga - dlaczego Ci smutno? Tez po tych historiach? Ty to akurat masz sie z czego cieszyć, korzystaj z tego, piękne chwile przed Toba chociaż stresu co nie miara...
 
Limonka - gratulacje:) potrzeba nam tu takich wieści:)

Przeczytałam te wszystkie historie i faktycznie zawiesiłam sie po nich na chwile. Każda inna ale każda niesie za sobą morze wylanych lez, ciezko przejść obojętnie. A dla ludzi którzy nie maja o tym pojecia, hasło in vitro to jak pójście na łatwiznę, tak to czasem odbieram.

Ja czekam juz na okres, jeszcze prawie miesiąc ale jest na co czekać chociaż:) i zaczynam z antkami. Wreszcie, pol roku czekałam na ta chwile:)

To widac dopiero,co to znaczy IN VITRO,ci wszyscy debile ,ktorzy sie z tego smieja powinni przez to przebrnac,tak jak my.Jestem ciekawa,na jakim etapie by powiedzieli : "nie dziekuje" ?
 
Po tych historiach. Poza tym nie mogę sobie miejsca znaleźć. Cieszę się że mam piękną betę, tylko cały czas panikuje z tym serduszkiem. Boję się ze go nie zobaczę/usłyszę :( to już chyba pod chorobę psychiczną podchodzi...
 
reklama
Po tych historiach. Poza tym nie mogę sobie miejsca znaleźć. Cieszę się że mam piękną betę, tylko cały czas panikuje z tym serduszkiem. Boję się ze go nie zobaczę/usłyszę :( to już chyba pod chorobę psychiczną podchodzi...
Każdy się stresuje, ale wierzę, że zobaczysz i usłyszysz serduszko, na które tak czekasz. Będzie dobrze głowa do góry :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry