reklama

Kto po in vitro?

reklama
Butterfly pierwszy najgorszy. Najwięcej strachu i w ogóle. Potem się tak przyzwyczaisz, że będzie Ci ich brakowało.
Ogólnie zastrzyki nie bolą. Pracować normalnie tez można.
Ja miałam jeden taki co swedzial strasznie, ale da się żyć.
Powiem Ci, że musiaż na spokojnie do tego podejść. Wszystko Ci się rozjaśni z czasem. :)
Staram się☺ I próbuję koncentrować się na tym, że jeśli wszystko pójdzie dobrze, to będę w lepszej sytuacji niż moje koleżanki, bo właściwie od pierwszych dni fasolka będzie z nami ☺Chociaz podobno nie można się nastawiać na sukces przy pierwszym razie.
 
Staram się☺ I próbuję koncentrować się na tym, że jeśli wszystko pójdzie dobrze, to będę w lepszej sytuacji niż moje koleżanki, bo właściwie od pierwszych dni fasolka będzie z nami ☺Chociaz podobno nie można się nastawiać na sukces przy pierwszym razie.
Niektórym udaje się za pierwszym razem, ale lepiej mieć świadomość, zempze to trochę potrwać ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry