reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ja troche wykorzystuje sytuacje , w sumie zawsze tak mialam , ale teraz to juz w ogole bez gadania :P ale powoli zaczynam "bystrzec" bo minione tygodnie bylam strasznie ospala i zmeczona nawet nie robieniem nic mam nadzieje ze wlasnie to mija, tylko najgorsze te wieczory kiedy leze jak neptyk tak mi niedobrze...
 
Mój tylko pranie wynosi i odkurza. Sama w sumie ogarniam wszystko, bo i tak wiem co będzie.
Kobietko myśl pozytywnie, nie zakładaj od samego początku, że bedzie źle. Sama się nakręcasz, wiem bo sama tak robiłam przez całą stymulację. I byłam pewna, że crio będę miała . I co? Zobacz operacji nie mam, prg w normie i teraz liczę, że strusiątka ze mną zostaną :) I też wierzę, że u Ciebie będzie tak samo :*
 
Ew ja po stymulacji miałam blisko granicy. A potem luteina 3x2, prolutex i jeszcze duphaston 3x1. Skończyłam w piątek. Słabo trochę. Ale zobaczymy. Tobie teraz potrzebny to mogę w razie WU swój nadmiar oddać ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry