martka83
Fanka BB :)
Pisałam wam też o księdzu, który był u mnie po kolędzie , opowiadał mi dwie historie, gdzie narysował na dwóch kobietach krzyżyk i przeszły im dolegliwości. Sam robił to, chcąc bardziej wywołać placebo, no ale później przyszły z podziękowaniami, że im przeszło. Więc mi też postawił krzyżyk na brzuchu
Muszę chyba iść do niego podziękować 


z mojej winy. Zjezdzalam z ronda z wewnetrznego pasa i wjechalam w transita bo bylam pewna ze on tez skreca
