reklama

Kto po in vitro?

reklama
Tez nie umiałam ale juz do tego doszłam bierzesz pod postem wyślij plik i wybierasz zdjęcie.
Ja już po wizycie. Chyba wszystko idzie dobrze. Progesteron niski, estradiol wysoki. Wyhodowałam ok.12 jajek, największe mają po 14 mm. Zastrzyki jeszcze przez dwa dni, wizyta i badania hormonów w środę, punkcja w piątek lub w sobotę. Umowa pidpisana :-) Brzuch spuchnięty od jajek, ale podobno to normalne.

A teraz zabawny akcent :-) Na wynikach badań były podane normy i tak głupio zażartowałam do męża: "Zobacz, wg tych norm jestem w pierwszym trymestrze ciąży, brzuch to potwierdza". Nie przyszło mi do głowy, że mój mąż to weźmie na poważnie. Gdy lekarz kazał mi się przygotować do USG, mój mąż mu powiedział, że ja chyba jestem w ciąży,bo ten wynik taki wysoki, w dodatku ten bolący brzuch :-) Lekarz musiał nas wziąć za półgłówków... Śmiałam się potem, że w środę lekarz mi zasugeruje żebym się zastanowiła czy na pewno chcę nasienie od męża o małym rozumku :-)
Poprawiłas mi humor hahaha
 
Uwielbiam wszystkie kudlacze :)
Megi :*
1554374_823996664384869_6965853934474391653_n.jpg




Westi- Toska kiedys byla mala,zdjecia z hodowli.For You only
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry