reklama

Kto po in vitro?

reklama
reklama
Opowiadaj...bo mi smutno.Dlaczego sensacja?
Dlaczego smutno?
Okazuje sie ze jeden maluch wdal sie we mnie jak nic :P przychodza polozne z ktg,namierzaja dzieciaki,wychodza a jeden maly daje strzale z zapisu. I tak co rusz ;)
Innego dnia wolaja mnie na usg,turlam sie do zabiegowego...a tam 7 osob na mnie czekalo. Wszyscy chcieli zobaczyc blizniaki :) a mlodzi akurat takie akrobacje odstawiali,ze badanko trwalo przeszlo godz ;)
Jak wpadala ekipa na obchod to do mnie jako jedynej nie mowilu po nazwisku tylko zostalam "ich pania od blizniakow" :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry