reklama

Kto po in vitro?

Ann bardzo mocno tule i strasznie mi przykro:****
Westi co z Tobą??
Butterfly przestań źle myśleć musisz wierzyć że kropek walczy. Któraś dziewczyna pisała że też miała jeżdżenie po brzuchu więc może to nie oznaka @
Kiedy masz termin @ może to po prostu psychika działa
U mnie też było jeżdżenie i jeszcze ból jak na @. Niestety organizm wie, że w tych dniach powinien wystąpić @ i psychika jeszcze do tego dochodzi.
Butterfly głowa do góry, musisz uwierzyć w Kropka :*
 
reklama
Ja też ja też :laugh2:
Ale każdy ma swoją wizję porodu.
Ja jeszcze w ciąży nie jestem a już wiem jak chce rodzic . Generalnie mam dalekie plany ....
Proponują Ci naturalny :szok:
W szpitalu w ktorych chcialam rodzic ordynator ma hoopla na tym punkcie,do tego rozmawialam ze znajoma polozna z neonatologii i ta mi gada to samo,ze porod naturalny jest ok bla bla bla ale ze ja juz sie nakrecilam ze rodzic sn przy blizniakach to pomysl do doopy to nikt mnie nie przegada:P
 
wiem ,najgorsze jest to ,ze czuje ze zawiodlam i siebie i Was bo bylyscie ze mna na kazdym kroku...
Nie mysl tak nikogo nie zawiodlas ani siebie ani tym bardziej nas tak widocznie mialo byc twoje szczescie tez niedlugo sie pojawi :)
Wiem ze teraz w obecnej sytuacji w najblizszym czasie nic cie nie pocieszy. Trzymaj sie mala jeszcze bedzie dobrze kiedys wszystkie bedziemy wspominac nasze starania ze smiechem na ustach patrzac sie na dziecko ktore w koncu kazda z nas bedzie miec :)
 
Kochane a powiedzcie mi jak to jest ze sportem przy stymulacji chyba nie trzeba sie jakos ograniczac bo wlasnie zaraz jade prowadzic zajecia z aqua aerobiku i sie zastanawiam czy moge tak jak zwykle pelna para skakac czy raczej na lajcie pokazac i stac :)
 
Kochane a powiedzcie mi jak to jest ze sportem przy stymulacji chyba nie trzeba sie jakos ograniczac bo wlasnie zaraz jade prowadzic zajecia z aqua aerobiku i sie zastanawiam czy moge tak jak zwykle pelna para skakac czy raczej na lajcie pokazac i stac :)


To zalezy na jakim etapie. Przy końcu stymulacji mi lekarz odradzał duży wysiłek jajniki masz powiększone, opuchnięte mozesz dostać skrętu.
 
Oj tam Oj tam ,ciezko mi idzie ale powoli sie otrzepuje z dzisiejszych rewelacji.Chyba sobie zbyt duzo nadzieji robilam,bo to bylo takie wyczekane,wychuhane,zaplanowanie,pelne niespodzianek i wszystko gladko poszlo,za gladko...i tyle sie slyszy ,ze to taka super metoda...
z drugiej strony na niem. forum gdzie sie w tej kwestii udzielam,zostalam szybko postawiona do pionu....ze to wcale nie takie piekne i latwe i dziewczyny tez podchodza po pare razy,tez z dawczynia.
Nie pozostalam glowa na ziemi ,za to spadlam na inna czesc ciala.
Nie jest powiedziane ,ze nie zaczniemy wszystkiego od nowa w mojej starej klinice...musze pomyslec,porozmawiac w szczegolnosci o tym ,co ze mna robic...bo jak widac ,problem nie siedzi w komorkach i jesli za kazdym razem konczy sie dokladnie tak samo,to cos haczy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry