reklama

Kto po in vitro?

U nas dodatkowo płatne. Ale Westi ma rację, jest ryzyko uszkodzenia zarodka i nie zawsze to robią. Mój lekarz jest zwolennikiem nacięcia, drapania i trzeciej rzeczy, której nie zapamiętałam. Zdecydowaliśmy z mężem, że teraz weźmiemy wszystko, co poprze lekarz. Bez względu na koszty.
A o co chodzi z tym drapaniem dokladnie i ile przed transferem trzeba to zrobic i czy faktycznie zwieksza szanse mowil wam lejarz cos na ten temat czy tylko tak wymienil
 
reklama
A o co chodzi z tym drapaniem dokladnie i ile przed transferem trzeba to zrobic i czy faktycznie zwieksza szanse mowil wam lejarz cos na ten temat czy tylko tak wymienil
Kontrolowany uraz endometrium - (ang. Endomertial scratching) to celowo wykonane uszkodzenie błony śluzowej macicy, w celu zwiększenia jej receptywności (ułatwienia zagnieżdżenia się zarodka). Scratchingu można dokonać na kilka sposobów. Najczęściej używa się jednorazowej, sterylnej sondy tzw. pipelli, pod kontrolą USG. Zabieg jest mało inwazyjny i praktycznie nieodczuwalny przez pacjentkę. Procedura może być wykonana również histeroskopowo- pod kontrolą wzroku w dnie macicy w błonie śluzowej wykonuje się małe "okienko" za pomocą specjalnych kleszczyków.

Zabieg ma co najmniej kilka zalet. Badania wykazują, iż scratching dwukrotnie zwiększa odsetek ciąż zakończonych powodzeniem u kobiet cierpiących na nawracające niepowodzenia implantacji. Również dwukrotnie zwiększyła się liczba implantacji u pacjentek, u których wykonano zabieg histeroskopii. Metaanaliza badań nad wpływem zabiegu histeroskopii na wyniki IVF dowiodły, iż zabiegi biopsji endometrium wykonane w fazie lutealnej cyklu poprzedzającego transfer zarodka były skuteczniejsze, szczególnie u kobiet posiadających dużą rezerwę jajnikową i u których występowały liczne niepowodzenia implantacji.

Skuteczność LEI - kontrolowanego urazu endometrium u pacjentek z nawracającymi niepowodzeniami implantacji. Kontrolowane uszkodzenie endometrium, wg dostępnych badań daje dwukrotnie większą szanse na uzyskanie prawidłowo rozwijającej się ciąży, która zakończy się powodzeniem. Zagnieżdżenie się zarodka w jamie macicy jest kluczowym momentem dla dalszego rozwoju ciąży i jednocześnie zwieńczeniem programu zapłodnienia pozaustrojowego (In vitro). Dzięki hormonalnej stymulacji w przygotowaniu do zabiegu IVF możemy wpływać na ilość uzyskanych komórek jajowych. Wprowadzając nowe techniki laboratoryjne poprawiamy wyniki prawidłowego wzrostu zarodków. Dzięki udoskonalaniu technik transferu zarodka zwiększamy szanse jego dalszego rozwoju w środowisku jamy macicy. Sukces implantacji wydaje się być jednak zależny nie tylko od jakości transferowanego zarodka, ale również od indywidualnych właściwości błony śluzowej macicy.
 
A do kogo się zapisałaś?
Co do naszego dr, to mi dwóch lekarzy nie związanych z Angeliusem powiedziało, że on jest guru od in vitro na Śląsku i w ogóle w południowej Polsce, więc wybrałam jego. Wczoraj, gdy czekałam na swoją kolej przyszła dziewczyna z 5-mięsiecznym synkiem, żeby podziękować lekarzowi za ten mały cud. Chłopiec ma nawet po nim drugie imię. 5 lat o niego walczyli i się udało. Małych sliczny i słodki :)
do Mańki. Ja wiem że on jest guru ale niestety, jak sam stwerdził jestem już stymulowana i muszę to dokończyć w Provicie. ALe kazał zadzwonić jak już coś będę wiedzieć o zarodkach
 
To nie jest tylko ,takie "tylko" bo jest w stanie zobaczyc endometrium, ewentualnie.endometrioze,cysty, pobrac probke z wysciolki macicy zbadac pod katem bakterii, zbadac NK. To wszystko ma wplyw na implantacje i odrzucenie przez macice zarodka.Wiec wcale nie takie drobne badanie.
Przepraszam nie wiedziałam:( ja dzięki Bogu nie mam innych problemów oprócz niedroznych jajowodów więc nie zdawałam sobie sprawy z tych innych rzeczy. A NK to jest co?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry