• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Cześć dziewczyny, dziękuje wam za kciuki ale niestety już po wszystkim... zarodki się zagnieździły, ale nie rozwijają się :( Szczerze mówiąc nie brałam takiej opcji pod uwagę, no nic swoje już wypłakałam w sobotę jak spadła po raz pierwszy. Teraz przyjęłam to z pokorą, w poniedziałek mamy zrobić kariotypy, a następna próba za dwa lub trzy miesiące, ponieważ nie mamy niestety zamrożonych zarodków. W programie mamy trzy próby, więc tak szybko się nie poddamy. A teraz planujemy jakiś wyjazd, byle zmienić otoczenie i trzeba wracać do pracy, jakby się nic nie wydarzyło... pozdrawiam was wszystkie ! Mam nadzieję, że będziecie miały więcej szczęścia !


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Przykro mi ;( wiem co czujesz :( też miałam 1 ciaze biochemiczna:(
 
Dziwnie znosilam tą punkcję, powiem wam. Moze nie tyle punkcję co rozsadzanie jajnikow. Dziewczyny normalnie chodzily tam I w ogole no problem a ja ledwo sie ruszalam przed. Siedzenie sprawialo mi bòl, nudności straszne. Na fotel ledwo wlazłam. A po punkcji bylo tak samo mimo ketonalu I paracetamolu + straszne dreszcze, musialam prodic o dodatkowy koc. dopiero po 2 godzinach przestalo boleć. co jest mega dziwne, bo mnie bardzo żadko cokolwiek boli, znieczulenia znosze swietnie. Innr laski sie powybudzaly, zaraz siadaly, po chwili chodziły w cieńkich kiszulkach I tylko czekaly na wypuszczenie a ja lezalam jak taki zdechlak zwinieta z bòlu I w dreszczach pod dwoma kocami.
 
Cześć dziewczyny, dziękuje wam za kciuki ale niestety już po wszystkim... zarodki się zagnieździły, ale nie rozwijają się :( Szczerze mówiąc nie brałam takiej opcji pod uwagę, no nic swoje już wypłakałam w sobotę jak spadła po raz pierwszy. Teraz przyjęłam to z pokorą, w poniedziałek mamy zrobić kariotypy, a następna próba za dwa lub trzy miesiące, ponieważ nie mamy niestety zamrożonych zarodków. W programie mamy trzy próby, więc tak szybko się nie poddamy. A teraz planujemy jakiś wyjazd, byle zmienić otoczenie i trzeba wracać do pracy, jakby się nic nie wydarzyło... pozdrawiam was wszystkie ! Mam nadzieję, że będziecie miały więcej szczęścia !


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Przykro mi [emoji22]
Wiem, co czujesz, ja przechodziłam to samo w zeszłym roku. I tak jak Ty - nie zakladałam wtedy takiej ewentualności...
Życzę Ci wszystkiego dobrego, wypocznij i wracaj do walki o dzidziusia!
Pozdrawiam serdecznie!

Napisane na HUAWEI RIO-L01 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Cześć dziewczyny, dziękuje wam za kciuki ale niestety już po wszystkim... zarodki się zagnieździły, ale nie rozwijają się :( Szczerze mówiąc nie brałam takiej opcji pod uwagę, no nic swoje już wypłakałam w sobotę jak spadła po raz pierwszy. Teraz przyjęłam to z pokorą, w poniedziałek mamy zrobić kariotypy, a następna próba za dwa lub trzy miesiące, ponieważ nie mamy niestety zamrożonych zarodków. W programie mamy trzy próby, więc tak szybko się nie poddamy. A teraz planujemy jakiś wyjazd, byle zmienić otoczenie i trzeba wracać do pracy, jakby się nic nie wydarzyło... pozdrawiam was wszystkie ! Mam nadzieję, że będziecie miały więcej szczęścia !


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Przykro mi strasznie :(
Odpocznijcie i wracajcie do walki ze zdwojoną siła. Najważniejsze to się nie poddać :)

Napisane na SM-G900F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dziwnie znosilam tą punkcję, powiem wam. Moze nie tyle punkcję co rozsadzanie jajnikow. Dziewczyny normalnie chodzily tam I w ogole no problem a ja ledwo sie ruszalam przed. Siedzenie sprawialo mi bòl, nudności straszne. Na fotel ledwo wlazłam. A po punkcji bylo tak samo mimo ketonalu I paracetamolu + straszne dreszcze, musialam prodic o dodatkowy koc. dopiero po 2 godzinach przestalo boleć. co jest mega dziwne, bo mnie bardzo żadko cokolwiek boli, znieczulenia znosze swietnie. Innr laski sie powybudzaly, zaraz siadaly, po chwili chodziły w cieńkich kiszulkach I tylko czekaly na wypuszczenie a ja lezalam jak taki zdechlak zwinieta z bòlu I w dreszczach pod dwoma kocami.

Ja właśnie po wybudzeniu mogłam juz wstać i iść do domu.
Moze jesteś drobniutkiej budowy i tak zniosłas to?
Trzymam kciuki za piękne zarodki [emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110]


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Cześć dziewczyny, dziękuje wam za kciuki ale niestety już po wszystkim... zarodki się zagnieździły, ale nie rozwijają się :( Szczerze mówiąc nie brałam takiej opcji pod uwagę, no nic swoje już wypłakałam w sobotę jak spadła po raz pierwszy. Teraz przyjęłam to z pokorą, w poniedziałek mamy zrobić kariotypy, a następna próba za dwa lub trzy miesiące, ponieważ nie mamy niestety zamrożonych zarodków. W programie mamy trzy próby, więc tak szybko się nie poddamy. A teraz planujemy jakiś wyjazd, byle zmienić otoczenie i trzeba wracać do pracy, jakby się nic nie wydarzyło... pozdrawiam was wszystkie ! Mam nadzieję, że będziecie miały więcej szczęścia !


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Przykro mi .
 
reklama
Cześć dziewczyny, dziękuje wam za kciuki ale niestety już po wszystkim... zarodki się zagnieździły, ale nie rozwijają się :( Szczerze mówiąc nie brałam takiej opcji pod uwagę, no nic swoje już wypłakałam w sobotę jak spadła po raz pierwszy. Teraz przyjęłam to z pokorą, w poniedziałek mamy zrobić kariotypy, a następna próba za dwa lub trzy miesiące, ponieważ nie mamy niestety zamrożonych zarodków. W programie mamy trzy próby, więc tak szybko się nie poddamy. A teraz planujemy jakiś wyjazd, byle zmienić otoczenie i trzeba wracać do pracy, jakby się nic nie wydarzyło... pozdrawiam was wszystkie ! Mam nadzieję, że będziecie miały więcej szczęścia !


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Przykro mi bardzo :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry